Co Polacy myślą o piknikach 800 plus? "Widać odprysk walki o plemiona" [SONDAŻ]

Od połowy lipca rząd organizuje pikniki 800 plus. Opozycja zarzuca władzy, że to element kampanii wyborczej, opłacanej z pieniędzy podatników. Władza odrzuca oskarżenia i broni się, że to jedynie element kampanii informacyjnej. A co o tym myślą wyborcy? Jak zwykle, naród jest podzielony.
Piknik 800 plus
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Od momentu ruszenia cyklu tzw. pikników 800 plus opozycja wskazuje, że w ten sposób rządzący prowadzą kampanię wyborczą finansowaną z rezerwy budżetowej. PiS broni się jednak, że pikniki 800 plus to zwykła kampania informacyjna, taka, jak każda inna. Ma na nią pójść - według doniesień mediów - nawet 12,5 mln zł. Co o tym sądzą wyborcy? Z badania przeprowadzonego przez United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że ponad połowa ankietowanych nie jest zachwycona takim sposobem dysponowania finansami publicznymi przez rząd. 

Zobacz wideo Liczba urodzonych dzieci w Polsce spada na łeb na szyję

Co Polacy myślą o piknikach 800 plus? "Widać odprysk walki o plemiona"

Respondenci zostali zapytani o to, czy zgadzają się, że w roku wyborczym publiczne pieniądze z Kancelarii Premiera, ministerstw i innych instytucji publicznych mogą być wydawane, np. na pikniki z wyborcami? Większość ankietowanych (55 proc.) była przeciwna takiemu dysponowaniu finansami publicznymi, z czego 42,7 proc. opowiedziała, że zdecydowanie się na to nie zgadza, a 12,3 proc., że "raczej się nie zgadza". Z drugiej strony zwolenników wydawania publicznych pieniędzy na m.in. pikniki z wyborcami było 41,7 proc., z czego 22,8 proc. respondentów odpowiedziało, że "raczej się zgadza" z takim wydatkowaniem publicznych pieniędzy, a 18,9 proc. zdecydowanie się na to zgadza. Zdania na ten temat nie miało 3,3 proc. 

Wirtualna Polska opisuje, jak rozkładają się głosy w zależności od poglądów politycznych. Krzysztof Izdebski, prawnik Open Spending EU Coalition i Fundacji Batorego, wskazuje, że w tych danych widać kolejny "odprysk walki o plemiona". Z sondażu wynika bowiem, że wśród grup wyborców Zjednoczonej Prawicy 67 proc. uważa, że takie wydatkowanie pieniędzy jest w porządku, natomiast 66 proc. wyborców opozycji jest temu przeciwna. Z kolei wśród wyborców niezdecydowanych na "tak" jest 55 proc., a na "nie" 39 proc.  Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI&CATI w dniach od 29 do 30 lipca na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych Polaków.

Ile kosztowały pikniki 800 plus? Kwota robi wrażenie

Jak dowiedział się portal oko.press, na pikniki przeznaczone zostanie 12,5 mln zł z rezerwy budżetowej. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" dotarli z kolei do informacji, że za prawie 300 tysięcy zł ministerstwo kupiło: 5 tys. misiów pluszowych, 5 tys. innych maskotek, 25 tys. ołówków ze zwierzątkami, 5 tys. piórników i butelek na wodę, 15 tys. odblasków, 30 tys. balonów oraz 15 tys. wiatraczków. Przy okazji przypomnijmy, że Najwyższa Izba Kontroli kilkukrotnie wskazywała, że Prawo i Sprawiedliwość niewłaściwie wydaje pieniądze z rezerwy budżetowej, która ma służyć na "wydatki nieprzewidziane i nadzwyczajne", jak na przykład usuwanie skutków kataklizmów.

Więcej o: