Sejm poparł pomysł Jacka Sasina. Ceny prądu będą jeszcze niższe

Ceny prądu zostaną zamrożone na poziomie niższym o 5 proc. niż w roku ubiegłym. Wzrośnie także objęty obniżką limit zużycia prądu dla gospodarstw domowych. Tak zdecydował w czwartek Sejm.
Obniżka cen prądu przez Sejm
Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl // Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

"Sejm przyjął ustawę o Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE)" - przekazał w czwartek minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który był inicjatorem dokumentu. Oznacza to, że rachunki Polaków za energię elektryczną zostaną obniżone o kolejne 5 proc. z mocą wsteczną od 1 stycznia 2023 r. Nadpłaty za okres, w którym Polacy mają zapłacić 95 proc. obecnej stawki, zostaną wypłacone w kolejnym okresie rozliczeniowym. "Gwarantowane dostawy energii, niska cena dla Polaków to nasze priorytety" - pisał o rozwiązaniu Sasin. 

Zobacz wideo System energetyczny nie jest gotowy na energię odnawialną?

Zmiana prawa oznacza jednocześnie konieczność zwiększenia rekompensat dla sprzedawców energii. Rząd do tej pory szacował, że zamrożenie cen energii pochłonie w sumie ok. 46 mld zł, ale zwiększenie limitu może oznaczać większe wydatki. 

Zwiększono limity dla gospodarstw domowych

W 2023 r. - zgodnie z ustawą o ochronie odbiorców - wszystkie gospodarstwa domowe zużywające do 2 MWh korzystają z zamrożonych cen energii elektrycznej na poziomie z 2022 r. Po przekroczeniu limitu obowiązują wyższe stawki. W czwartek sejmowa poprawka zwiększyła jednak poziom zużycia do 3 MWh. Ponadto z wyższych limitów mogą korzystać tzw. odbiorcy uprawnieni. Są to gospodarstwa, w których znajduje się osoba z niepełnosprawnością (limit wynosi 2,6 MWh) oraz posiadacze Karty Dużej Rodziny i rolnicy (limit 3 MWh). Po uchwaleniu nowego prawa te limity także się zmieniają, kolejno do 3,6 MWh oraz 4 MWh. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Więcej o: