Majorka surowo karze turystów za "balkoning". Ponad 35 tys. euro grzywny

Pięciu turystów wypoczywających na Majorce zostało ukaranych grzywną w wysokości ponad 35 tys. euro za uprawianie "balkoningu". Jeden z nich został również eksmitowany z hotelu. Władze hiszpańskiej wyspy zaostrzyły kary za niebezpieczną praktykę stosowaną przez przyjezdnych po tym, jak doszło do licznych wypadków.
Balkony - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Wyborcza.pl

"Balkoning" lub inaczej "balkonowanie" to niebezpieczny trend wśród turystów przyjeżdżających do miejscowości wakacyjnych. Największe żniwo zbiera w miejscach, które upodobali sobie młodzi ludzie. Wysoką pozycję na liście "balkonujących" urlopowiczów zajmuje Ibiza, wschodnie wybrzeże Hiszpanii oraz Majorka.

Zobacz wideo Rysie złapane na fotopułapce! Zaskakująca liczba

"Balkoning" na Majorce. 35 tys. euro kary. Niebezpieczna zabawa może kosztować nas życie 

Turyści będący pod wpływem alkoholu i środków odurzających przechodzą pomiędzy balkonami w hotelu i wspinają się po ich balustradach. W skrajnych przypadkach śmiałkowie decydują się na skok z balkonu do  basenu. Jak podaje serwis informacyjny In Spain News, w tym sezonie letnim władze miasta Calvià na Majorce nałożyły na pięciu turystów kary grzywny wysokości ponad 35 tys. euro na osobę za uprawianie "balkoningu". Jeden z przyjezdnych został również eksmitowany z ośrodka wypoczynkowego, w którym spędzał urlop.

Władze Majorki walczą z "balkonowaniem". Grzywna grozi nie tylko turystom

Wysokie kary finansowe za "balkoning" mają pomóc w ograniczeniu liczby niebezpiecznych incydentów. Poważne obrażenia, a nawet przypadki śmierci w wyniku wędrowania pomiędzy balkonami, mają negatywny wpływ na wizerunek wyspy. "Balkonowanie jest niedopuszczalne; to lekkomyślne działanie, które może prowadzić do poważnych, nieodwracalnych obrażeń, a nawet śmierci" - stwierdził Juan Feliu, dyrektor generalny ds. handlu władz miasta Calvià. Poza karaniem turystów miejscowe władze obciążają również menadżerów i właścicieli ośrodków wypoczynkowych, w których nie przeciwdziała się "balkoningowi". Ignorowanie problemu może prowadzić nawet do tymczasowego zamknięcia hotelu. Na szczęście w tym roku na Majroce nie odnotowano na razie żadnego wypadku śmiertelnego spowodowanego ryzykownym trendem.

Więcej o: