Inflacja w Czechach i zaskoczenie wśród ekonomistów. Odczyt niższy niż w Polsce

Czesi mają powody do radości. Jeszcze przed chwilą to my cieszyliśmy się wolniejszym niż oni wzrostem cen przy wskaźniku inflacji wynoszącym 8,2 proc. (Czechy na poziomie 8,5 proc. w sierpniu), ale właśnie okazało się, że u naszych południowych sąsiadów to już mniej niż 7 proc. Ekonomiści są zaskoczeni, bo ich prognozy wyglądały nieco inaczej.
Praga
Fot. Waldemar Gorlewski / Agencja Wyborcza.pl

Ekonomiści prognozowali, że inflacja w Czechach we wrześniu spadnie do 7,5 proc. rok do roku, zatem wynik 6,9 proc. jest sporym zaskoczeniem. Według najnowszych danych, u naszych południowych sąsiadów spory spadek zaliczyły ceny turystyki zorganizowanej - 21 proc. miesiąc do miesiąca, potaniała także żywność - jajka o 9,2 proc., mleko o 8,3 proc i owoce o 3,8 proc. Mniej płacono za gaz - o 3,6 proc. , energię elektryczną - o 2 proc. oraz opał - o 1,3 proc. - wylicza na swojej stronie internetowej bankier.pl.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński pytany komu wierzyć – Litwiniukowi czy NBP, odpowiada: Nikomu

Czechy. Inflacja zaskoczyła. Jest niższa niż w Polsce

Czesi jednocyfrową inflację mają już od czerwca, ale nawet w obliczu nowych danych Bank Czech nadal utrzymuje stopy procentowe bez zmian. W tej chwili jest to oprocentowanie na poziomie 7 proc. "I w Czechach, i na Węgrzech dojdzie jeszcze w tym roku do obniżek stóp procentowych. W Polsce obniżki stóp już się zmaterializowały" - czytamy na profilu Analizy Pekao na platformie X.

Inflacja na Węgrzech także w dół

Co prawda inflacja na Węgrzech wciąż jest najwyższa w Europie i w sierpniu wynosiła aż 16,4 proc., ale najnowsze dane z września pokazują "światełko w tunelu". Według najnowszych szacunków z września jest to 12,2 proc. Trzeba przy tym wspomnieć, że wcześniej inflacja w kraju rządzonym przez Viktora Orbana oscylowała nawet w okolicach 20 proc. 

Inflacja w Polsce

Rada Polityki Pieniężnej, inaczej niż w Czechach, już dwukrotnie, we wrześniu i październiku, podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych - z 6,75 proc. do 5,75 proc., czyli łącznie o 1 punkt procentowy. - We wrześniu obniżyła się dynamika cen wszystkich głównych kategorii koszyka inflacyjnego. Wszystkie rodzaje produktów mają niższą dynamikę wzrostu cen. To nie tylko energia i żywność, ale także inflacja bazowa, czyli z wyeliminowaniem czynników, które są zewnętrzne - tłumaczył prezes NBP podczas niedawnej konferencji prasowej. Adam Glapiński dodał wtedy, że wszystkie prognozy wskazują obecnie na spadek inflacji - część z nich ocenia, że w I kwartale 2024 roku inflacja może wynieść 4 procent. Według NBP będzie to 5 procent.

Według tzw. szybkiego odczytu GUS inflacja we wrześniu wyniosła 8,2 procent rok do roku. Pełny odczyt, z wykazem zmian cen we wszystkich kategoriach, poznamy w najbliższy piątek. 

Więcej o: