"Rzeczpospolita" podała, że wysoka frekwencja w tegorocznych wyborach parlamentarnych przyczyni się do rekordu wszech czasów pod względem subwencji dla partii. Każde z ugrupowań co roku ma otrzymać pieniądze w kwocie zależnej od otrzymanego poparcia. Subwencja przysługuje partiom, które jako samodzielny komitet otrzymały co najmniej 3 procent poparcia w wyborach do Sejmu w skali kraju lub otrzymały co najmniej 6 procent, wchodząc w skład koalicji wyborczej.
Największą kwotę będzie otrzymywać partia, która uzyskała najlepszy wynik w wyborach parlamentarnych, czyli PiS. Partia dostanie co roku 25,9 miliona złotych. Koalicja Obywatelska otrzyma 25,1 mln zł, Trzecia Droga - 15,1 mln zł, Nowa Lewica - 9,8 mln zł. Natomiast Konfederacja dostanie kwotę 8,4 mln zł. Suma subwencji jest rekordowa i wyniesie łącznie 84,2 mln zł.
"Rzeczpospolita" zestawiła wyżej wymienione subwencje z wypłatami podczas mijającej kadencji. PiS dostawał do tej pory 23,5 mln zł rocznie, KO otrzymywało 19,8 mln zł, SLD (Nowa Lewica) - 11,5 mln zł, PSL - 8,3 mln zł, a Konfederacja dostawała 6,9 mln zł. Łączna kwota subwencji wyniosła wówczas 14 mln mniej niż obecnie, czyli 70,4 mln zł.
Subwencje zostaną podniesione za sprawą wysokiej frekwencji. Zgodnie z ustawą o partiach politycznych każdy głos stanowi część we wzorze, według którego oblicza się wysokość rocznej subwencji. "Wysokość rocznej subwencji, o której mowa w art. 28, dla danej partii politycznej albo koalicji wyborczej ustalana jest na zasadzie stopniowej degresji proporcjonalnie do łącznej liczby głosów ważnych oddanych na listy okręgowe kandydatów na posłów tej partii, albo koalicji wyborczej, w rozbiciu na liczby głosów odpowiadające poszczególnym przedziałom określonym w procentach, według wzoru" - brzmi ustawa.
Procedura obliczania zakłada, że kwota wypłacana za głos wyborczy maleje wraz z wielkością poparcia. To sprawia, że najbardziej są premiowane partie z małym i średnim poparciem. Rekord był możliwy z powodu dostania się trzech partii ze średnim wynikiem. Wpływ na dotacje ma również słaby wynik partii, które nie przekroczyły progu.
"Subwencja, o której mowa w ust. 1, przysługuje, poczynając od 1 stycznia roku następującego po roku, w którym odbyły się wybory. Subwencja wypłacana jest do końca roku, w którym odbywają się kolejne wybory, z zastrzeżeniem art. 32. [który informuje o wygaśnięciu prawa do subwencji w przypadku skrócenia kadencji Sejmu - red.]" - czytamy w ustawie o partiach politycznych.
Pierwsza kwartalna rata subwencji zostanie wypłacona najpóźniej 30 dnia od dnia ogłoszenia przez PKW w "Monitorze Polski" informacji o przyjętych i odrzuconych sprawozdaniach wyborczych poszczególnych komitetów. Pieniądze z subwencji są gromadzone na osobnym subkoncie rachunku bankowego partii. Subwencję na wskazany przez partię polityczną rachunek bankowy przekazuje minister właściwy do spraw finansów publicznych.