Szwecja. Prom Marco Polo osiadł na mieliźnie. Wycieka z niego paliwo, ewakuowano pasażerów

Prom Marco Polo osiadł na mieliźnie u wybrzeży Szwecji. Straż Przybrzeżna informuje o wycieku smarów i oleju napędowego ze statku. Na pokładzie było około 70 pasażerów, wszyscy zostali ewakuowani.
Prom Marco Polo
Fot. David Stanley / Flickr (CC BY 2.0) / Twitter

Prom pasażerski Marco Polo osiadł na mieliźnie u wybrzeży Karlshamn w niedzielę ok. godz. 6.30. Na pokładzie było 71 pasażerów. Jak podaje portalmorski.pl, wszyscy podróżni bezpiecznie opuścili statek i obecnie znajdują się pod opieką personelu TT-Line w Karlshamn. 

Zobacz wideo Szwedzka straż wybrzeża opublikowała wideo z wycieku z rury na dnie Bałtyku

Prom pasażerski Marco Polo osiadł na mieliźnie. Wyciek paliwa

Służby przekazały, że z promu wycieka paliwo. Z kolei serwis expressen.se podaje, że w powietrzu wyraźnie czuć zapach oleju napędowego. Szwedzka straż przybrzeżna prowadzi wstępne dochodzenie w tej sprawie i jak przekazała tamtejszym mediom, na ten moment jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, dlaczego prom Marco Polo osiadł na mieliźnie. Portalmorski.pl zauważa natomiast, że zatrzymanie statku mogło być gwałtowne, bo statek wszedł na płyciznę najprawdopodobniej z dość dużą prędkością.

Prom Marco Polo należy do niemieckiego armatora TT-Line. Statek płynął ze szwedzkiego portu Trelleborg do Karlshamn, a następnie miał skierować się do Kłajpedy na Litwie.

Szwecja. Prom pasażerski Marco Polo jest uszkodzony

W niedzielę w południe ustalono, że statek ma uszkodzony kadłub i śródokręcie - podaje "Aftonbladet". Henrik Pahlm, szef nadzoru żeglugi w Szwedzkiej Agencji Transportu, zapewnił, że nie ma ryzyka zatonięcia promu. Wyjaśnił, że minie co najmniej kilka dni, zanim statek zostanie odholowany. - Trzeba to zrobić w bezpieczny sposób - podkreślił.

Więcej o: