"GW": Luksusowy spadochron dla Daniela Obajtka. Prezes Orlenu do NBP? Jest odpowiedź spółki

Daniel Obajtek w ostatnim czasie bywał u Adama Glapińskiego. Jak donosi "Gazeta Wyborcza" może mieć to związek z wolną posadą w zarządzie NBP. Miejsce to mógłby zająć obecny prezes Orlenu.
Konferencja prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka w czerwcu 2023 r.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Złoty spadochron od Glapińskiego za 50 tys. zł miesięcznie. Kto z PiS spadnie na cztery łapy" - cały artykuł na temat przyszłości NBP przeczytasz w "Gazecie Wyborczej". 

 "Od wyborów parlamentarnych Obajtek przesiaduje u Glapińskiego, a akurat jest wolne miejsce w zarządzie NBP. To nie jest przypadek, Obajtek może zostać nowym członkiem zarządu NBP" - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Zobacz wideo Fogiel: Prezes Obajtek nie ma nic wspólnego z inicjatywą poselską, tak jak Książe William z polskim obywatelstwem

Daniel Obajtek może wylądować w NBP

Zarząd NBP składa się z prezesa oraz od sześciu do ośmiu członków. Obecnie z Adamem Glapińskim współpracuje w zarządzie siedem osób. Do obsadzenia jest więc jeszcze jedno stanowisko, na którym w ciągu sześcioletniej kadencji zarabia się 50 tys. zł miesięcznie (najnowsze dane pochodzą z 2021 roku). 

Członków zarządu NBP na wniosek prezesa powołuje prezydent. NBP nie skomentował doniesień w sprawie kandydatury Obajtka. Orlen z kolei poinformował "Wyborczą", że "stanowczo dementuje informacje przekazane przez sygnalistę - prezes Orlenu nie zamierza ubiegać się o stanowisko w NBP. 

Co dalej z Danielem Obajtkiem?

Obajtek już zapowiadał, że jeśli PiS przegra, to sam odejdzie ze stanowiska. - Nie będę przenosił chorych planów, które doprowadzą do katastrofy tego kraju, więc trudno, żebym to firmował. Sam odejdę, nie trzeba mi będzie nawet dziękować. Mam swój honor i mam swoją godność  - oświadczył w kwietniu na antenie RMF FM. 

Jeśli prezes Orlenu sam ustąpi, to może otrzymać sowitą odprawę. Jak wyliczył dr Dariusz Wieczorek z Uniwersytetu Gdańskiego na podstawie sprawozdania rady nadzorczej Orlenu o wynagrodzeniach członków zarządu za 2022 rok, Daniel Obajtek w ubiegłym roku zarobił 2,4 mln zł - pisze money.pl. W dokumencie zapisano też odszkodowanie, jakie będzie miało mu wówczas przysługiwać z tytułu zakazu konkurencji po zwolnieniu z pracy za 6 miesięcy - niemal 627 tys. zł. Ponadto trzymiesięczna odprawa Daniela Obajtka wyniosłaby 313,46 tys., zł. Łącznie w przypadku utraty fotela prezesa Orlenu mógłby więc liczyć nawet na 940,38 tys. zł. Jego poprzednik Jacek Krawiec, gdy odchodził w 2015 roku, otrzymał znacznie więcej, bo przeszło 3,36 mln zł. 

"Złoty spadochron od Glapińskiego za 50 tys. zł miesięcznie. Kto z PiS spadnie na cztery łapy" - cały artykuł na temat przyszłości NBP przeczytasz w "Gazecie Wyborczej".

Więcej o: