- To było dobrych osiem lat dla Polski i Polaków. To było dobrych osiem lat z bilansem dodatnim, w których mimo dramatycznie trudnych wyzwań - takich jak kryzys wywołany na świecie pandemią koronawirusa i rosyjska agresja na Ukrainę - udało się utrzymać stabilność systemu finansowego naszej waluty i udało się, co niezwykle ważne, utrzymać miejsca pracy - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu dziesiątej kadencji.
Prezydent na początku swojego wystąpienia przypomniał, że w ostatnich wyborach wzięło udział 21 mln 966 tys. 891 Polaków, a frekwencja wyniosła ponad 74 proc. - To wielka rzecz, to wielki sukces polskiej demokracji - ocenił Andrzej Duda. W trakcie orędzia zadeklarował, że będzie stał na najważniejszych osiągnięć ostatnich ośmiu lat".
- Polska musi sobie stawiać kolejne ambitne cele. Takim ambitnym projektem jest budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego, który ma być nowym polskim oknem na świat, tym razem w wymiarze lotniczym, ale również krokiem milowym w rozwoju infrastruktury kolejowej łączącej najdalsze zakątki Polski. Takim ambitnym projektem jest budowa polskich elektrowni atomowych, która istotnie zwiększy nasze bezpieczeństwo energetyczne. Wreszcie takim ambitnym projektem jest dalsza i konsekwentna rozbudowa polskich portów, w tym budowa portu kontenerowego w Świnoujściu. Tych ambitnych projektów jako Prezydent Rzeczypospolitej będę bronił
- zadeklarował prezydent.
Dodał także, że "kluczowe programy społeczne muszą zostać utrzymane". Wymienił przy tym program 500 plus, który od nowego roku ma się zmienić w 800 plus, obniżenie wieku emerytalnego i wsparcie dla emerytów.
Najwięcej kontrowersji w trakcie kampanii wyborczej dotyczyło projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego i wciąż nie wiadomo, czy będzie on kontynuowany przez ewentualny nowy rząd Donalda Tuska. Lider PO wcześniej deklarował, że projektowi CPK trzeba się gruntownie przyjrzeć, ale już podczas ostatniego spotkania z mieszkańcami Wrocławia stwierdził, że woli wsiąść do taksówki w Sopocie i "w 20 minut być na lotnisku niż jechać pociągiem do Baranowa". - Zobaczycie, jak będą mnie opluwać, gdy będę miał możliwość podejmowania decyzji - mówił Tusk. Inni przedstawiciele dotychczasowej opozycji twierdzili, że CPK wymaga zweryfikowania i "głębszego przyjrzenia się".