Ceny cukru na świecie są obecnie najwyższe od 2011 roku, głównie z powodu niższych globalnych dostaw. Wynika to z wyjątkowo suchej pogody. Brak opadów miał destrukcyjny wpływ na zbiory w Indiach i Tajlandii, które należą do grona największych eksporterów cukru na świecie. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa prognozuje 2 proc. zmniejszenie światowej produkcji cukru w sezonie 2023-2024, co oznacza spadek o 3,5 miliona ton - podaje Associated Press.
Cukier jest coraz częściej wykorzystywany do produkcji biopaliw, w tym etanolu, dlatego światowe rezerwy są najniższe od 2009 roku. Brazylia jest największym eksporterem cukru na świecie, ale zbiory z tego kraju pomogą wypełnić niedobory dopiero pod koniec 2024 roku.
Z powodu zjawiska El Nino, Indie doświadczyły najsuchszego sierpnia od ponad 100 lat. Zbiory w zachodnim stanie Maharasztra, które odpowiadają za ponad jedną trzecią produkcji trzciny cukrowej, zostały zahamowane w kluczowej fazie wegetacji. W 2023 roku produkcja cukru w Indiach może spaść o 8 proc.
Natomiast w Tajlandii, również z powodu El Nino, zbiory trzciny cukrowej w przyszłym roku mogą być mniejsze o 17 mln ton w porównaniu do 2023 roku, gdy zebrano 93 mln ton - wskazuje Associated Press. Władze nie tylko wycofały się z podwyżki cen cukru, ale też po raz pierwszy od 2018 r. wprowadziły kontrolę cen.
Tymczasem w Europie zbiory buraków cukrowych poważnie utrudniają intensywne deszcze. Z powodu zalanych pól we Francji, ok. 15 proc. plonów może zostać zniszczonych - podaje Agencja Bloomberga. Zarówno we Francji, jak i w Holandii, na zalanych polach pozostała do zebrania jeszcze połowa tego surowca. "Notowania kontraktów terminowych na cukier w Nowym Jorku są niemal najwyższe od ponad dziesięciu lat" - czytamy.
Czy to oznacza, że ceny cukru w Polsce znów wzrosną? Eksperci uspokajają, że kupowanie cukru na zapas jest zbędne. - Jeśli chodzi o tegoroczną produkcję cukru w Polsce, to prawdopodobnie będzie rekordowa w całej historii i przekroczy 2,3 mln ton - powiedział Rafał Strachota, dyrektor biura Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w rozmowie z money.pl. Tymczasem jak szacuje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, nasze wewnętrzne spożycie cukru jest na poziomie ok. 1,6-1,7 mln ton.
Zbyt duża ilość opadów sprawiła, że plony nie będą tak obfite, jak na początku przewidywaliśmy. Zawartość cukru w burakach też nie jest rewelacyjna. Z drugiej strony należy się cieszyć, że producenci w tym roku zakontraktowali ok. 13-14 proc. więcej buraków cukrowych niż w 2022 r., co zniwelowało te straty na polu
- powiedział z kolei Michał Gawryszczak, dyrektor biura Związku Producentów Cukru w Polsce.
W jego ocenie cukier w najbliższych latach nie będzie taniał. - Jest to związane z coraz większą liczbą wycofywanych środków ochrony roślin w UE, stąd też produkcja buraka cukrowego z roku na rok drożeje. Ale nie przewiduję także, aby nastąpił jakiś gwałtowny skok cenowy w najbliższym czasie - stwierdził Michał Gawryszczak.
W ostatnich latach cukier w Polsce podrożał dramatycznie. W sierpniu 2020 r. kilogram cukru kosztował średnio 2,74 zł, a w sierpniu tego roku jego cena wyniosła 5,84 zł. To wzrost o 113 proc. - wynika analiz aplikacji PanParagon.