Orlen wyczarterował supertankowiec za 13 mln dolarów. Ropa nie trafi do Polski, spółka wyjaśnia

Orlen kierowany przez Daniela Obajtka wyczarterował supertankowiec klasy VLCC (Very Large Crude Carrier) przeznaczony do transportu ropy. Surowiec nie trafi jednak do Polski. Koszt wynajmu tak dużej jednostki to 13 mln dolarów.
Supertankowiec - VLCC (Very Large Crude Carrier) - zdjęcie ilustracyjne
MagioreStock / Shutterstock

Orlen korzysta z okazji, jaką jest czasowe zniesienie sankcji nałożonych przez USA na Wenezuelę i chce pośredniczyć w handlu wenezuelską ropą, która ma być dostarczona do Chin. W tym celu płocki koncern wynajął duży tankowiec klasy VLCC (Very Large Crude Carrier) - podaje Reuters, powołując się na agencję analityczną Kpler. 

Zobacz wideo

Wyścig po wenezuelskie surowce

Wygląda na to, że Orlen stanął do "wyścigu" po wenezuelską ropę. Jak informuje bowiem Reuters, największy na świecie niezależny "handlarz" ropą, czyli holenderska spółka Vitol, już na początku listopada wynajął supertankowiec do transportu wenezuelskiego surowca przeznaczonego dla Chin. A firma Trafigura, zarejestrowana w Singapurze, wyczarterowała jednostkę do przewozu wenezuelskiego oleju opałowego. Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych, znosząc sankcje dotyczące produkcji i eksportu ropy naftowej nałożone na Wenezuelę, chciałby widzieć postęp związany z przejrzystością wyborów prezydenckich w tym kraju, które mają odbyć się tam w 2024 r. Sankcje zostały wstępnie zawieszone przez USA do kwietnia 2024 r. Wenezuela ma również uwolnić więźniów politycznych do 30 listopada. Jeśli wenezuelski dyktator Nicolas Maduro tego nie uczyni, wówczas Stany Zjednoczone mogą ponownie przywrócić restrykcje. 

Orlen wyjaśnia

Gigant z Płocka wyczarterował supertankowiec za pośrednictwem spółki tradingowej "ORLEN Trading Switzerland". Biuro prasowe Orlenu przekazało stacji TVN24, że firma "prowadzi działalność tradingową i, podobnie jak czołowe światowe spółki tradingowe oraz wiodące firmy naftowe, handluje surowcem z wielu kierunków, m.in. z Zatoki Perskiej, Morza Północnego, Stanów Zjednoczonych czy, ostatnio, z Wenezueli". Orlen dodał, że wynajęła jednostkę "na potrzeby odbioru wenezuelskiej ropy naftowej, który planowany jest w grudniu 2023 r.". "Zgodnie z umową czarteru, ładunek może być dostarczony do wielu lokalizacji. Spółka nie przewiduje jego dostawy do żadnej rafinerii należącej do Grupy ORLEN – ani w Polsce, ani za granicą" - dodała spółka, kierowana przez Daniela Obajtka. 

Więcej o: