Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała 13 października wyniki kontroli konkursu "Szybka ścieżka". Zapowiedziała wówczas, że skieruje do prokuratury zawiadomienia dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych. Natomiast w poniedziałek 27 listopada NIK przekazała, że zawiadomienie do prokuratury zostało już przygotowane.
"Po kontroli w NCBiR NIK przygotowała zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ws. m.in.: przekroczenia uprawnień przez Posła do Parlamentu Europejskiego, działania na szkodę interesów NCBiR i publikowania materiałów niejawnych" - pisze NIK w serwisie X.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ma dotyczyć m.in. ministra funduszy i polityki regionalnej Grzegorza Pudy, dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) Jacka Orła, a także europosła Adama Bielana, który jest prezesem partii Republikanie - ustaliło tvn24.pl. "To właśnie to ugrupowanie w ramach politycznego podziału łupów dostało w ostatnich latach nadzór nad Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Stało się to na mocy ujawnionej umowy koalicyjnej tej partii z Prawem i Sprawiedliwością" - czytamy.
"Kolejny kandydat do uchylenia immunitetu przez Parlament Europejski. Chodzi o decyzji ws. wielomilionowych dotacji w NCBR. NIK potwierdza ustalenia naszej poselskiej kontroli, składając zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa przez europosła i szefa Republikanów" - skomentował poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba.
NIK powiadomiła również o rozpoczęciu doraźnej kontroli w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). "Po niepokojących doniesieniach mediów dot. nieprawidłowości naboru projektów, Izba uznaje taką kontrolę za zasadną i oczekiwaną społecznie" - czytamy.
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju jest instytucją zajmującą się rozdzielaniem unijnych grantów m.in. na innowacyjne projekty. Afera w NCBR wybuchła w lutym 2023 roku, gdy instytucja przyznała kwotę 55 mln zł dofinansowania na projekt badawczy firmie z kapitałem 5 tys. zł, założonej przez 27-latka 10 dni wcześniej. Chodzi o konkurs "Szybka Ścieżka - Innowacje Cyfrowe". Z kolei Chime Networks przyznano prawie 123 mln zł, chociaż jeszcze trzy lata temu spółka miała przychód w wysokości 132 zł. Po tych doniesieniach CBA przeprowadziło kontrolę w NCBR. W związku z aferą wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, odpowiedzialny za nadzór nad NCBR, podał się do dymisji.