Posłowie sejmowej większości mają projekt ustawy o cenach energii, farmach wiatrowych. Chodzi m.in. o przedłużenie mrożenia cen energii i wprowadzenie zmian w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. "Cała operacja zostanie sfinansowana na koszt Orlenu" - opisuje portal wysokienapiecie.pl. W ustawie przewidziano bowiem również specjalną składkę, obciążającą koncern w wysokości 14,6 mld zł. Głos w tej sprawie zabrał prezes spółki Daniel Obajtek.
"Zastanawiam się, komu zależy na obniżaniu wartości koncernu Orlen i uderzaniu w jego stabilność finansową, i jaki jest tego cel. Projekt ustawy, o którym piszą media, nakładający na Orlen składkę w wysokości 15 mld zł, oznacza 15 mld zł mniej na inwestycje w polską transformację energetyczną i inne inwestycje rozwojowe koncernu w Polsce oraz za granicą. Nie wspominając o tym, że już dziś Orlen przekazuje miliardy na zamrożenie cen gazu w Polsce" - czytamy w poście opublikowanym na platformie X.
"Najpierw opozycja atakowała fuzje, potem zapowiadała rozbijanie koncernu, a dziś powoduje spadek wartości Orlenu o ponad 5,5 mld zł" - dodaje w kolejnym akapicie prezes Orlenu. Natychmiast na te informacje zareagowała bowiem giełda. "Dziś GPW jest najgorszą giełdą w Europie. Politycy dołują Orlen, który ciągnie w dół WIG20" - zauważa serwis macronext.com. Około godziny 15:30 akacje Orlenu spadły już o 9,58 proc. Notowania spółki zeszły poniżej 60 złotych i wynoszą dokładnie 58,50 zł. To najniższy poziom do 10 października - zauważa Business Insider.