Zamieszanie z fotowoltaiką. Rząd przysnął, a obiecany termin odjechał. "Nierealny"

Zapowiadana zmiana rozliczeń prosumentów z firmami energetycznymi przesunięta w czasie - znowu. Rząd zaniedbał wprowadzenie systemu i musiał przesunąć termin nowych rozliczeń. Polacy mający na dachach panele fotowoltaiczne nie wiedzą, kiedy ich inwestycja się zwróci.
Fotowoltaika (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Cały artykuł "Wielka zmiana dla prosumentów opóźniona" można przeczytać na stronie wyborcza.biz pod TYM linkiem. 

- Rząd zaniedbał wprowadzenie systemu, który sam powołał - mówi Jacek Biskupski, ekspert OZE z Polskiej Akademii Nauk w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Od lipca 2024 roku rozliczenia z firmami energetycznymi miały być ustalane od giełdowej stawki godzinowej. Biskupski stwierdza jednak, że choć nikt tego jeszcze otwarcie nie powiedział, to ta data jest nierealna. Opóźniona się bowiem budowa Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE).  

Zobacz wideo Co sądzimy o energii odnawialnej i zielonej transformacji? Odpowiada Adam Traczyk

Rząd przysnął, a prosumenci z niepewnością

Wspominany system jest niezbędny, aby rozliczać się według tzw. net-billing. W uproszczeniu polega on na tym, że wartość energii wprowadzonej do sieci będzie ustalana według ceny giełdowej godzinowej na rynkach dnia następnego. Dotychczas energia była rozliczana zgodnie z rynkową miesięczną ceną energii elektrycznej, wyznaczoną dla danego miesiąca kalendarzowego. CSIRE gromadzi i udostępnia najważniejsze informacje z rynku energii pomiędzy użytkownikami systemu elektroenergetycznego, co pozwoli sprawne wyliczenia przy nowym systemie.  

W planie wdrażania tego systemu na stronie Operator Informacji Rynku Energii (OIRE) czytamy jednak, że w założeniu ma on zacząć działać do 1 lipca, ale 2025 roku. "Gdy CSIRE wreszcie ruszy, prosumenci będą sprzedawać prąd ze swoich instalacji fotowoltaicznych po cenach godzinowych" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Do tego czasu jednak prosumenci, którzy zainstalowali fotowoltaikę po kwietniu 2022 roku nie będą mogli skorzystać z nowszych - sposób wyliczeń, a co za tym idzie nie będą mogli dokładnie wyliczyć kiedy ich, często 20-30 tysięczne, inwestycje się zwrócą.  

Więcej o: