"FT": NBP wzywa do obrony Glapińskiego przed Tuskiem. "Atak na niezależność"

"Financial Times" pisze, że Narodowy Bank Polski wzywa Europejski Bank Centralny do obrony prezesa Adama Glapińskiego przed Donaldem Tuskiem. Platforma Obywatelska zamierza bowiem postawić szefa polskiego banku centralnego przed Trybunałem Stanu. "FT" rozmawiał na ten temat z Martą Kightley, pierwszą wiceprezeską NBP.
Prezes NBP Adam Glapiński podczas jednej ze swych konferencji prasowych
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

"FT" przypomina, że Adam Glapiński to "długoletni przyjaciel Jarosława Kaczyńskiego". Dziennikarze podkreślają, że apel NBP o wstawienie się za prezesem wciąga UE, w tym Europejski Bank Centralny w trudne rozgrywki dotyczące przekazania władzy w Polsce po wyborach. "Financial Times" podkreśla przy tym, że osoby mianowane przez rząd PiS, który przez lata ostro ścierał się z Brukselą, teraz szukają "pomocy Europy". 

Zobacz wideo Piotr Kuczyński o Glapińskim: Polityczne sympatie prezesa były nie tylko znane, ale też bardzo mocno przez niego głoszone

Marta Kightley: Atak na niezależność może stworzyć precedens

NBP zwrócił się teraz do EBC, argumentując, że usunięcie Glapińskiego podważy niezależność szefów banków centralnych w całej Europie. Dziennikarze rozmawiali z Martą Kightley, pierwszą wiceprezeską Narodowego Banku Polskiego. - Jesteśmy w kontakcie z EBC i omawiamy obecnie tę kwestię - wyjawiła Kightley.  Jak dodała, "atak na niezależność NBP może stworzyć precedens i podważyć cały Europejski System Banków Centralnych (ciało zrzeszające Europejski Bank Centralny, banki centralne państw członkowskich strefy euro, oraz spoza niej - dop.red.). Tymczasem jak przypomniał "FT", EBC poinformował, że otrzymał pismo od polskiego banku centralnego, ale przekazał, że nie będzie odnosił się do jego treści.

"Zostanie złożone odwołanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości"

Platforma Obywatelska zapisała w swoich programowych "100 konkretach" deklarację postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Według zapisów miałby być pociągnięty do odpowiedzialności za "zniszczenie niezależności Narodowego Banku Polskiego i brak realizacji podstawowego zadania NBP, jakim jest walka z drożyzną". Jeśli tak by się stało, to Glapiński zostałby zawieszony na czas rozprawy przed TS. Kilka dni temu w związku z taką ewentualnością grupa posłów PiS złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą zapisów przepisów o Trybunale Stanu dotyczących pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej prezesa NBP. Jednym z punktów we wniosku jest m.in. zbadanie ustawy o TS i zapisu, który mówi, że "z chwilą podjęcia przez Sejm uchwały o pociągnięciu konkretnej osoby do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu osoba ta zawieszana jest w czynnościach związanych z wykonywaną funkcją czy stanowiskiem". 

Marta Kightley przekazała "FT", że jeśli prezes Glapiński zostałby zawieszony, to "zostanie złożone odwołanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ naruszałoby ono traktat o funkcjonowaniu UE oraz statuty ESCB i EBC". - Szefowie banków centralnych podlegają publicznej kontroli i często są nawet werbalnie atakowani, ale nie znam innego przypadku, w którym prezesowi grozi ze strony polityków to, że zostanie zawieszony bez uzasadnionego powodu, bez naruszenia konstytucji, ani żadnego innego prawa - dodała. 

Więcej o: