Barbórka, tradycyjne święto górników, obchodzone jest w Polsce 4 grudnia. Z tej okazji swoje życzenia osobom pracującym w branży górniczej postanowiła złożyć Beata Szydło, eurodeputowana Prawa i Sprawiedliwości oraz była premierka Polski. Jej słowa skierowane do górników nie spotkały się jednak z pozytywnym przyjęciem ze strony internautów.
"Niech żyje górniczy stan! Ostatnie dwa lata w szczególny sposób pokazały, że branża górnicza niezmiennie pozostaje podporą bezpieczeństwa energetycznego Polski" - napisała Beata Szydło na platformie X. "Węgiel, gaz, ropa i wiele innych surowców - to wszystko efekt pracy polskich górników i firm górniczych" - podkreślała.
Pod wpisem europosłanki szybko zaczęły pojawiać się niepochlebne komentarze pod adresem polityki prowadzonej przez PiS wobec górników. Internauci wskazywali między innymi na 14 kopalń, które zostały postawione w stan likwidacji za czasów obecnej partii rządzącej. Za rządów PiS zlikwidowano ich już łącznie siedem. Zamknięta została między innymi kopalnia Krupiński, gdzie, jak podaje "Gazeta Wyborcza", znajdowały się jeszcze złoża ponad 560 mln ton węgla. "14 kopalń postawione w stan całkowitej upadłości. Ty wstydu nie masz" - skarżyła się jedna z osób komentujących wpis Beaty Szydło.
Pośród argumentów wskazywanych przez krytyków PiS pojawiły się między innymi również obliczenia portalu wysokienapiecie.pl, które wskazują, że koszty wydobycia jednej tony węgla wzrosły od 2015 roku blisko czterokrotnie - z 245,80 zł do 941,65 zł. "Zastanawiam się, czy wy działacie na szkodę Polski całkowicie świadomie?" - komentował jeden z użytkowników.
Pozostali internauci przypominali także inne kontrowersyjne decyzje energetyczne rządów PiS. Znalazła się pośród nich między innymi kwestia importu rosyjskiego węgla. "Niech Pani nie zapomni przesłać życzeń ruskim górnikom, którzy tyrali w pocie czoła, aby PiS mógł kupować węgiel z Rosji i zamykać polskie kopalnie" - ironizował jeden z internautów w odpowiedzi na życzenia Beaty Szydło. Inni wskazywali również na niechęć znacznej części polityków PiS względem odnawialnych źródeł energii. "To niezła sztuka - za jednym zamachem rozwalić wydobycie węgla i OZE w jednym kraju" - podkreślał jeden z komentatorów.