Stopy procentowe pozostają bez zmian. Na grudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o ich utrzymaniu na dotychczasowym poziomie. Główna stopa NBP to więc nadal 5,75 proc.
Decyzja RPP nie jest zaskoczeniem. Była spodziewana przez ekonomistów, wyceniana w rynkowych stopach (m.in. WIBOR), a w gruncie rzeczy w zasadzie zapowiadana już przez przez prezesa NBP i część członków Rady. Podkreślali oni w ostatnich tygodniach m.in. niepewności związane z polityką fiskalną nowego rządu (tym, jak przełoży się ona na procesy inflacyjne). De facto formalnie niewiele się tu zmieniło - są zapowiedzi, domysły, sejmowa arytmetyka itd., ale oficjalnie wciąż nie wiemy np. co z VAT-em na żywność w 2024 r., co z cenami energii, co z realizacją przedwyborczych zapowiedzi itd. Wręcz - jaki będziemy mieli za tydzień rząd.
Członkowie RPP zwracali też uwagę na fakt, że w świetle najnowszej projekcji NBP inflacja - choć wyraźnie niższa niż przed kilkoma miesiącami - pozostaje uporczywa, będzie obniżać się już bardzo powoli i w okolice celu inflacyjnego NBP powinna zawitać dopiero za około dwa lata. Dodatkowo dane i prognozy dla polskiej gospodarki są optymistyczne, co powinno utwierdzać RPP w przekonaniu, że nie potrzebna jest "pomoc" obniżkami stóp.
Członkowie Rady podkreślali też w ostatnim czasie, że po obniżkach we wrześniu i październiku (łącznie aż o 100 punktów bazowych!) przestrzeń do dalszych obniżek znacząco się już zawęziła. Do tego dochodzi "polityczna" opinia części analityków, że gotowość RPP do wspierania nowego rządu poprzez obniżki stóp będzie teraz mniejsza.
Z aktualnych prognoz wynika, że przynajmniej do marca 2024 r. (publikacja nowej projekcji inflacyjnej NBP na kolejne dwa lata) nie ma co oczekiwać obniżek stóp. Oczywiście podwyżki również byłyby gigantyczną sensacją. Co więcej, część ośrodków analitycznych (np. mBank i Credit Agricole) przewidują, że obniżek stóp nie zobaczymy w ogóle do końca 2024 r. Tylko trochę bardziej optymistyczny bazuje scenariusz rysują np. ekonomiści Pekao i PKO BP - zakłada on główną stopę NBP na poziomie 5,25 proc. na koniec przyszłego roku (czyli "tylko" o 50 punktów bazowych niżej niż obecnie).
***
Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu: