Biedronka wchodzi na Słowację. Trwa tam teraz kampania reklamowa pod hasłem: "Biedronka wkracza na rynek słowacki!". Spoty reklamowe i komunikacja pracowników Jeronimo Martins Slovensko sugeruje, że Biedronka na Słowacji będzie nazywać się tak samo jak w Polsce - podają wiadomoscihandlowe.pl. Choć tam "biedronka", to "lienka".
Biedronka wprowadziła ostatnio w dyskontach w Polsce partię słowackiej żywności pod marką własną SK Speciality. Zostały one m.in. wykorzystane we wspomnianym wyżej spocie reklamowym, który kończy się zdaniem: Biedronka przybywa na Słowację. Jeden z tamtejszych dziennikarzy mówi w rozmowie z Business Insiderem, że uruchomienie Biedronki cieszy się na Słowacji "dużym zainteresowaniem". - Media prześcigają się w tym, aby jako pierwsze przekazać nowe informacje na temat przyszłego otwarcia sklepów - mówi Frantisek Kvarda, zastępca redaktora naczelnego biznesowego dziennika "Hospodraske Noviny". Sieć Jeronimo Martins według informacji podanych przez wiadomoscihandlowe.pl zatrudnia obecnie category managerów na działy owoców, warzyw i piekarnictwa. Będą oni pracować w słowackim oddziale sieci w Bratysławie.
Tymczasem okazuje się, że u naszych południowych sąsiadów Biedronka stała się już tematem politycznym. - Słowacja ma nowy rząd, a nowy minister rolnictwa Richard Takac powiedział już, że jego zdaniem polski dyskont zaleje Słowację polskimi produktami. Według Takaca zmniejszy się udział naszej żywności w sieciach handlowych i "będzie duży nacisk na polskie produkty" - mówi słowacki dziennikarz w rozmowie z BI. Przypomina on, że Słowacja jest samowystarczalna jeśli chodzi o produkcję żywności i w tej kwestii pozostaje daleko za naszym krajem, a temat a temat "produkty słowackie" jest "doskonałym narzędziem marketingowym i politycznym".