W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki wygłosi exposé, a następnie odbędzie się debata i głosowanie nad wotum zaufania dla jego nowego rządu. Jednak najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że nie uzyska on wotum zaufania. To oznacza, że w drugim kroku konstytucyjnym wyborem premiera i rządu zajmie się Sejm.
Nowym premierem Polski prawdopodobnie zostanie lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk. Jakie będą jego zarobki po objęciu tej funkcji? Zasadnicza pensja premiera wraz z dodatkiem funkcyjnym wynosi ok. 20,5 tys. zł. Tusk dostanie również dodatek stażowy, który w przypadku lidera Koalicji Obywatelskiej wyniesie nawet 20 proc. pensji. Jego wynagrodzenie może zatem sięgnąć ok. 23,6 tys. zł - podaje "Fakt".
Wysoka pensja i odprowadzane składki od premierowskiej pensji pozwolą Donaldowi Tuskowi podnieść emeryturę. Jeśli przeszedł na nią w kwietniu 2022 r., tuż po osiągnięciu wieku emerytalnego, miesięcznie pobiera ok. 5 800 zł. Ale po czterech latach pracy w rządzie (oraz jeśli lider KO wystąpi o przeliczenie świadczenia i doliczenie wpłaconych składek), ZUS może podnieść emeryturę Tuska co najmniej o 960 zł brutto. Poza tym kandydat obecnej sejmowej większości na premiera pobiera również emeryturę z Brukseli. W marcu 2023 r. jego miesięczne świadczenie sięgało kwoty ok. 4,6 tys. euro, czyli ok. 20 tys. zł brutto.
Tusk jako premier będzie miał również przydzieloną ochronę SOP i limuzynę, a jego dom będzie pod nadzorem funkcjonariuszy. Przypomnijmy jednak, że pod koniec grudnia 2022 r. media informowały, że lider KO otrzymał już ochronę Służby Ochrony Państwa. Szef PO tłumaczył wówczas, że "każdego tygodnia" otrzymuje groźby, wyroki śmierci oraz zapowiedzi zamachu. Na początku listopada bieżącego roku zapadł wyrok ws. Michała B., który miał w mailu grozić Tuskowi śmiercią.
Do swojej dyspozycji przyszły premier będzie mieć również willę przy ul. Parkowej. "To od niego będzie zależało, czy będzie chciał tam zamieszkać - szefowi rządu przysługuje bowiem służbowe mieszkanie w Warszawie" - czytamy. Premier ma również prawo do specjalnej ochrony zdrowia. "Gdyby Tuskowi zdrowie zaczęło szwankować, będzie mógł liczyć na opiekę lekarzy ze szpitala MSWiA. To nie wszystko - będzie mógł korzystać z premierowskiej willi Stynka w rządowym ośrodku w Łańsku" - pisze "Fakt".