Powstanie CosMc's firma zapowiadała już w lipcu. 9 grudnia na przedmieściach Chicago otwarto pierwszy lokal pod tym szyldem - podaje CNN. Do końca przyszłego roku ma powstać dziewięć kolejnych restauracji CosMc's.
Co by się stało, gdyby postać McDonalda z lat 80., która jest częściowo robotem, częściowo surferem a częściowo kosmitą - co by się stało, gdyby ta postać otworzyła restaurację w 2023 roku?
- mówił o CosMc's prezes McDonald's, Chris Kempczinski. CosMc to jedna z postaci, która pojawiała się w reklamach McDonald's głównie w latach 1980-1985. Kosmita w stroju astronauty, który mówił jak surferzy w tamtych czasach, przyleciał do świata McDonaldland, by smaki McDonaldsa zawieźć przyjaciołom ze świata CosMcland.
Choć nowy format ma być konkurencją dla Starbucksa, to kawa wcale nie będzie głównym produktem oferowanym przez CosMc's. Owszem, nowy koncept jest zbliżony do kawiarni, bo to szybko rosnący rynek, chodzi jednak przede wszystkim o napoje. Kempczinski mówił, że na sześciu największych rynkach, branża napojów jest wyceniania na miliard dolarów. McDonald's nie mógł jednak dodać napojów do swojego standardowego menu, bo zbytnio skomplikowałoby to pracę na kuchni. Chcąc więc uszczknąć z tego tortu, musieli stworzyć nową markę, mówił Kempczinski.
CosMc's ma ofertę skrojoną pod popołudniowe wieczory wypady do kawiarni, w której możesz kupić frappe o smaku churros, kawę typu cold brew czy latte z kurkumą. W ofercie są też liczne lemoniady i herbaty. Każdy napój będzie można spersonalizować i dodać do niego syrop czy kulki tapioki. Do tego w CosMc's kupić można kanapki queso, McPopsy czy pretzel bites. Nie zabrakło ciastek i lodów. Ponadto do menu trafiły klasyki z "uniwersum McDonald's" - egg McMuffin i McFlurry.