33 proc. podwyżki dla niektórych nauczycieli. Tusk chce, by pensje wzrosły o minimum 1,5 tys. zł

Donald Tusk potwierdził, że w budżecie znajdzie się miejsce na podwyżki dla nauczycieli. Początkujący otrzymają nawet 33 proc. Tusk chce, by każdy otrzymał 1,5 tys. zł podwyżki, ale cel ten może zostać w pełni zrealizowany dopiero za jakiś czas.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- W budżecie zapewniliśmy środki na podwyżkę średnich wynagrodzeń dla nauczycieli o 30 proc., a dla nauczycieli początkujących o 33 proc. - powiedział Donald Tusk na konferencji po pierwszym posiedzeniu rządu. Jak tłumaczył, początkujący nauczyciele otrzymają procentowo większą podwyżkę, ponieważ władze chciały zapewnić każdemu wynagrodzenie wyższe o przynajmniej 1,5 tys. zł. Chodzi o całkowite zarobki, do których wlicza się dodatki i nadgodziny i które są regulowane przez wynagrodzenie średnie. 

Zobacz wideo Katarzyna Lubnauer: Będziemy naciskać na mniejsze koszty pracy, żeby opłacało się pracować
Ci, którzy mają więcej godzin i dodatki będą mieli wyraźnie więcej. Najbardziej zasłużeni, najciężej pracujący będą mieli nawet 2 tys. zł podwyżki. Ale zależało nam, żeby żadna grupa nie spadła poniżej 1500 

- mówił we wtorek premier, cytowany przez Oko.Press.

Podwyżki dla nauczycieli. Tusk chce wyrównać każdemu do 1,5 tys. zł

Donald Tusk wyjaśnił, że cel podwyżek o 1,5 tys. zł zostanie osiągnięty z małymi wyjątkami. Mała grupa nauczycieli, która pobiera tylko pensję zasadniczą, może faktycznie spaść poniżej tego poziomu. - W związku z tym wydzieliliśmy fundusze tak, żeby we wrześniu sprawdzić, kto został nieusatysfakcjonowany, żeby wyrównać ewentualne straty. Tak żeby każda nauczycielka, każdy nauczyciel w Polsce, którzy pracują w normalnym wymiarze dostali minimum 1500 zł podwyżki - uspokajał premier. 

Związek Nauczycielstwa Polskiego wstrzymuje się z ostateczną oceną zmian, do momentu publikacji załącznika do rozporządzenia o płacach minimalnych nauczycieli. - Dopiero wtedy zobaczymy, jak dokładnie będą wyglądały te podwyżki - powiedział prezes ZNP, Sławomir Broniarz. Dodał, że dobrym rozwiązaniem jest, iż pomyślano u młodych nauczycielach. Związek ostatecznie chciałoby jednak uniezależnić pensję od decyzji politycznych. "Chcemy zrobić to, co zakłada nasz obywatelski projekt ustawy, czyli odnieść waloryzację płac do danych GUS. Zakładamy, że będziemy o tym dyskutowali w przyszłym roku i następnych latach" - powiedział Broniarz w rozmowie z Oko.Press. 

Od kiedy nauczyciele zarobią więcej? Barbara Nowacka: Będzie to z wyrównaniem

Nauczyciele mogą spodziewać się podwyższonych wypłat w określonym terminie. - Podwyżki będą od 1 stycznia, natomiast one 1 stycznia nie dadzą rady wpłynąć do kieszeni nauczycielskich - poinformowała nowa ministerka edukacji Barbara Nowacka. - Ponieważ budżet będzie uchwalony z pewnym opóźnieniem, czyli gdzieś w lutym. Ale oczywiście będzie to z wyrównaniem. Czyli podwyżki 30-procentowe, tak jak deklarowaliśmy - dodała.

Więcej o: