Jest okazja, by naprawdę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Chatka Puchatka szuka gospodarza

Bieszczadzki Park Narodowy szuka zarządcy do schroniska Chatka Puchatka II. Nowy obiekt oddano w ubiegłym roku. Do przetargu zgłosiły się już pierwsze firmy. Różnica ofertowa jest spora.
Schron Turystyczny BdPN 'Chatka Puchatka' na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach, dawniej schronisko turystyczne (zdj. ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Schronisko na Połoninie Wetlińskiej, położone 1228 metrów nad poziomem morza. Chatka Puchatka II, odbudowany kultowy wśród turystów obiekt, szuka nowego zarządcy. Ten miałby prowadzić punkt sprzedaży oraz zajmować się noclegami. W zakres obowiązków wchodzi też usługa podawania napojów oraz sprzątanie. Bieszczadzki Park Narodowy proponuje umowę do końca 2025 roku. 

Zobacz wideo Daria Gosek-Popiołek o obronie Puszczy Karpackiej przed wycinką

Schronisko Chatka Puchatka II szuka nowego zarządcy 

W ogłoszeniu czytamy, że BdPN uważa, że schroniskiem muszą zajmować się co najmniej dwie osoby. Jedna musi mieć wykształcenie wyższe (minimum licencjat) w zakresie nauk przyrodniczych (np. biologia, ekologia, ochrona środowiska lub pokrewne). Drugi pracownik powinien natomiast świadczyć usługi w Chatce Puchatka przez cały rok, pozostałe osoby mogą pracować od maja do października. Ponadto nowy zarządca musi posiadać pojazd, który pozwoli na dotarcie do schroniska przez cały rok. Może to być quad, skuter śnieżny lub samochód terenowy. 

Chatka Puchatka II znajduje się w odległości około 2,5 kilometra od drogi wojewódzkiej nr 897 - przypomina BdPN, cytowany przez portal gospodarkapodkarpacka.pl, który bodaj jako pierwszy informował o przetargu. Dojazd do schronu rozpoczyna się na Przełęczy Wyżnej między Wetliną a Ustrzykami Górnymi i częściowo pokrywa z żółtym szlakiem turystycznym. W związku z tym liczba przejazdów w ciągu dnia nie może przekroczyć jednego wjazdu i jednego zjazdu. Prowadzenie Chatki Puchatka jest więc nie lada wyzwaniem. Szczególnie że schronisko ma być otwarte całodobowo, również w niedziele i święta. Wyjątkiem jest poniedziałek, który może traktowany jako dzień gospodarczy, ale decyzja w tej sprawie należeć będzie należeć do nowego gospodarza. 

"Realizacja zamówienia odbywać się będzie w trudnych warunkach górskich: utrudniony dojazd w szczególności w okresie jesienno-zimowym z uwagi na niekorzystne warunki panujące na szlaku (oblodzenia, zawiania, śliskie rozmoknięte podłoże), okresowe braki w dostawie prądu, brak bieżącej wody, brak natychmiastowej pomocy służb państwowych w okresie zimowym ze względu na zalegającą pokrywę śniegu" - przestrzega BdPN. 

Nowy gospodarz będzie miał do dyspozycji za darmo nocleg oraz węzeł sanitarny, o łącznej powierzchni 9 mkw. - czytamy w wyborcza.pl. Pokryć będzie trzeba jednak koszty wywozu śmieci, opłaty za prąd i internet

Są już pierwsze oferty na obsługę Chatki Puchatka

Oferty można było zgłaszać do 15 grudnia. Do przetargu przystąpiły cztery firmy. Najdroższa oferta opiewa na 654 tys. zł od spółki z o.o. Dzika Szyszka. Najtańszą ofertę, niższą o przeszło 220 tys. zł, złożyła firma Omega, która może podjąć się opieki nad Chatką Puchatka za 433 tys. zł. Pozostałe dwie oferty opiewają na 555 oraz 561 tys. zł. Złożyły je odpowiednio firmy Słoneczny Point oraz Fuht Tracht. 

Obecne schronisko to drugi obiekt pod tą nazwą. Poprzedni, który stał w tym samym miejscu zburzono. Budowę nowego schronu ukończono po dwóch latach, we wrześniu 2022 roku. Inwestycja pochłonęła 4 miliony złotych. 

Więcej o: