Dłużnicy abonamentowi otrzymują od Poczty Polskiej wezwania do uregulowania należności. Mają oni siedem dni na zapłacenie zaległego abonamentu RTV. Jeżeli tego nie zrobią, narażą się na poważne straty finansowe. Urząd skarbowy może pobrać należność główną wraz z odsetkami. Dane dotyczące województwa kujawsko-pomorskiego pokazują, jak dotkliwe bywają skutki takiej egzekucji.
Jeśli dana osoba nie ureguluje dobrowolnie należności, egzekwowanie długu następuje na podstawie tytułu wykonawczego. Jest to dokument stwierdzający uprawnienie wierzyciela do prowadzenia egzekucji przeciwko dłużnikowi. Urząd skarbowy może wówczas ściągnąć należną kwotę z emerytury, renty, pensji lub rachunku bankowego.
Rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy Kinga Błaszczyńska powiedziała, jakie kwoty urzędy skarbowe w województwie kujawsko-pomorskim ściągnęły w ten sposób od stycznia do listopada 2023 roku. - Łączna kwota wyegzekwowana z tego tytułu to ponad 770 tysięcy złotych. Najwyższa jednorazowa kwota zajęcia w 2023 roku wynosiła około 39 tysięcy złotych, a najniższa kilkanaście złotych - przekazała Kinga Błaszczyńska w rozmowie z "Gazetą Pomorską".
Spośród miast w województwie kujawsko-pomorskim zdecydowanie największą kwotę egzekucji zaległości w opłatach abonamentowych odnotowano w Bydgoszczy. Od stycznia do listopada 2023 doszło do 133 takich przypadków. Urząd skarbowy wyegzekwował od bydgoskich dłużników około 121 tysięcy złotych. We wspomnianym okresie na terenie całego województwa przeprowadzono 880 zajęć zaległości abonamentowych.
***