Tomasz Szymczak p.o. prezesa zarządu Lotniska Modlin oraz Grzegorz Hlebowicz, wiceprezes zarządu, w rozmowie z rynkiem-lotniczym.pl mówią m.in., że zależy im, aby główny "klient" lotniska, jakim jest Ryanair, przekonał się do wyższych taryf opłat lotniskowych. Bo one są konieczne, "aby port zapewnił sobie możliwość finansowania m.in. remontu pola ruchu naziemnego, utrzymania w sprawności operacyjnej dostępnej infrastruktury, ale również, żeby można było sfinansować kredytem bankowym albo emisją obligacji inwestycji w strefie landside, jak i airside".
Przedstawiciele zarządu mówią w tym kontekście na przykład o minimum trzy nowych płytach postojowych, "które początkowo będą pomagać w utrzymaniu obecnej przepustowości lotniska, w przyszłości zwiększą możliwości operacyjne". To nie wszystko, w planach jest także nowy terminal lotniskowy. - Planujemy dobudować do istniejącego terminalu nową konstrukcję. Na nowy obiekt terminalowy chcemy wydać ok. 30 mln złotych. Chcemy tam stworzyć przestrzeń, która umożliwi nam na obsługiwanie pasażerów Schengen i non-Schengen w dwóch osobnych przestrzeniach - dodają.
Jak w nadchodzących latach będzie wyglądał rozwój lotniczy aglomeracji warszawskiej? - Modlin jest bardzo zainteresowany realizacją koncepcji stworzenia duoportu, o której mówił minister, pełnomocnik rządu ds. CPK, Maciej Lasek, a stworzenie bezpośredniego połączenia kolejowego między Modlinem a Lotniskiem Chopina znacząco ułatwił wdrożenie takiej koncepcji - mówią Szymczak i Hlebowicz. Przypominają, że obecnie pasażer musi się przesiadać na stacji kolejowej Modlin na autobus i 10 minut autobusem jechać do terminalu. - Optymalne czasowo połączenie kolejowe daje szanse na rozwój zarówno Modlina, jak i Lotniska Chopina dzięki możliwości niezawodnego i wygodnego przemieszczania i przesiadania się pasażerów pomiędzy tymi portami - dodają przedstawiciele zarządu. Ich zdaniem możliwe jest stworzenie synergii między portem wyłącznie low-costowym w Modlinie a lotniskiem hubowym, jakim jest Chopin.
- Kolej jest niezawodna, dojazd między dwoma portami nie byłby długi. Pasażer mógłby przylecieć do Modlina, wsiąść w pociąg, który w godzinę dojedzie do Lotniska Chopina, z którego podróżny kontynuowałby podróż tradycyjnymi liniami lotniczymi do portu nieznajdującego się w siatce połączeń przewoźnika LCC. Takie połączenia kombinowane z kolejową przesiadką są często bardziej efektywne kosztowo niż bezpośrednie przełączenia lotnicze. Koncepcja duoportu jest zasadna i byłoby to dobre rozwiązanie dla pasażerów - uważają.
W roku 2022 port lotniczy w Modlinie obsłużył 3,12 mln pasażerów. W zakończonym roku było to już rekordowe 3,4 mln podróżnych.