Analityk o raporcie NIK i fuzji Orlenu z Lotosem. "W głowie mi się nie mieści"

- 20 proc. wzrostu płacy minimalnej będzie dla niektórych nie do strawienia. W wielu małych i średnich firmach będzie albo bankructwo, albo płacenie "na czarno" - powiedział w "Studiu Biznes" Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Kuczyński odniósł się również do kontrowersyjnej fuzji Orlenu z Lotosem. Zaproszonych ekspertów pytaliśmy również o kwestię mieszkalnictwa w Polsce.
PKN Orlen (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2023 r. według danych GUS wyniosło 8032,94 zł brutto. To wzrost o 9,6 proc. rok do roku. - Trzeba dopowiedzieć, że to jest płaca w firmach, które zatrudniają od 10 osób w górę. Dwie trzecie Polaków nie ma takiej średniej - skomentował analityk w "Studiu Biznes". Nawiązując do wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. oraz podwyżek dla nauczycieli i w budżetówce, wskazał na "zalew pieniądza". - Jeśli chodzi o małe i średnie firmy, to będzie duży ból. 20 proc. wzrostu płacy minimalnej będzie dla niektórych nie do strawienia. W wielu przypadkach będzie albo bankructwo, albo płacenie "na czarno" - ocenił.

Zobacz wideo

"Studio Biznes". Analityk raporcie NIK w sprawie Orlenu i mieszkaniach

Piotr Kuczyński mówił również o raporcie NIK w sprawie fuzji Orlenu z Lotosem. Według Najwyższej Izby Kontroli spółka miała sprzedać udziały w Lotosie po cenie zaniżonej o kilka miliardów. - Od początku mówiłem, by zwrócić uwagę na coś, czego nadal nie wiemy, czyli jak jest zawarta długoterminowa umowa między saudyjskim Aramco a Orlenem na temat cen przy imporcie ropy. [...] Aż w głowie mi się nie mieści, żeby ktoś świadomie sprzedał z tak potężnym upustem - mówił główny analityk Xelion.

Gość "Studia Biznes" został zapytany o kwestię mieszkań. W 2023 r. do użytku oddano ponad 220 tys. lokali. To najgorsze dane od 2019 r. Można się spodziewać, że w 2024 r. będą jeszcze słabsze. W minionym roku, po raz pierwszy w najnowszej historii, w Polsce powstało mniej niż tysiąc mieszkań spółdzielczych.

- Deweloperzy mają problem z gruntami. Tutaj musi być działanie państwa, żeby udostępniać grunty, które są w posiadaniu skarbu państwa. To wynika również z dużego wzrostu kosztów, robocizny, surowców - powiedział Piotr Kuczyński.

"Studio Biznes" pyta o mieszkania w Polsce

W "Studiu Biznes" rozmawialiśmy również z Tomaszem Narkunem, ekspertem ds. nieruchomości i Przemysławem Dziagiem z Polskiego Związku Firm Deweloperskich o sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Zapytaliśmy o dane na temat spadku mieszkań oddawanych do użytku oraz o rokowania na ten rok i kolejne lata.

Budownictwo spółdzielcze, komunalne czy społeczne czynszowe w Polsce wciąż nie cieszy się powodzeniem - łącznie to raptem około 4,3 tys. wybudowanych mieszkań w 2023 r. O ile wzrost względem 2022 r. widać w dwóch ostatnich grupach (około 3,3 tys. mieszkań komunalnych, społecznych czynszowych i zakładowych to najwięcej od 2019 r.), o tyle mniej niż tysiąc mieszkań spółdzielczych oddanych do użytku przydarzyło nam się w 2023 r. po raz pierwszy.

Również pod względem rozpoczętych budów - około 189 tys. - rok 2023 był słaby, i to nie tylko względem 2022 r. (o około 11,2 tys.), ale także kilku poprzednich. Wcześniej budowę mniej niż 200 tys. mieszkań rozpoczęto w 2016 r. Tąpnięcie w 2023 r. względem 2022 r. widać szczególnie w budowach indywidualnych - tu zanotowano spadek o około jedną szóstą. Z kolei liczba rozpoczętych budów deweloperskich była mniej więcej taka sama.

Program zawiera autopromocję wydawcy Moto.pl. 

Co dalej z rynkiem mieszkaniowym?

W "Studiu Biznes" omawiamy też pomysły Nowej Lewicy na budowę 300 tysięcy mieszkań komunalnych, odkryjemy prawdę o pustostanach, których jest podobno nawet 2 miliony w całym kraju i spytamy, jak pogodzić interesy wynajmujących z interesami właścicieli mieszkań. Ci ostatni coraz częściej boją się wynająć komuś mieszkanie, bo ciężko jest usunąć lokatora "trudnego" lub niepłacącego czynszu. Podobno niedługo taki temat może pojawić się na agendzie rządowej.

Więcej o: