Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta Suwałk w tym roku wzbogacił się o dodatkowy punkt. Po raz pierwszy w życie wprowadzona zostanie akcja "Adoptuj psa seniora". Jak sama nazwa wskazuje, celem programu jest zachęcenie potencjalnych zainteresowanych do adopcji starszych podopiecznych schroniska.
Warto przy tym przypomnieć, że w wybranych miastach i gminach w Polsce właściciele psów i kotów mogą liczyć na dofinansowanie "500 plus na psa i kota". Więcej na ten temat można przeczytać w tekście "Dodatkowe pieniądze dla właścicieli czworonogów. Jak dostać dofinansowanie?".
Znalezienie domów dla psich seniorów stanowi szczególne wyzwanie nie tylko ze względu na ich wiek, ale i związane z nim choroby. Wychodząc naprzeciw nowym opiekunom starszych psów, Rada Miejska w Suwałkach oferuje możliwość otrzymania rekompensaty na kwotę do 1500 zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem zwierzęcia, w tym takie rzeczy jak: budowa kojca, zakup wyprawki, leków, wizyty weterynaryjne lub zabiegi.
Zwrot kosztów miałby się odbywać już po dokonaniu zapłaty przez właściciela, na mocy umowy adopcyjnej i za okazaniem potwierdzenia konieczności poniesienia przez niego kosztów. Taki sposób rozliczenia ma pomóc zapobiegać sytuacjom, w którym beneficjenci programu podejmą się opieki nad psim seniorem tylko po to, by otrzymane pieniądze wydać na swoje własne potrzeby.
W umowie adopcyjnej nowy opiekun starszego psa zobowiązuje się do:
"Jeżeli osoba adoptująca psa nie będzie spełniała powyższych warunków, zwierzę zostanie odebrane, a rekompensata będzie podlegała zwrotowi" - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta Suwałki.
O sukcesie można już mówić w kontekście "Akcji Mrozy" zorganizowanej przez Krakowskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt. Na początku stycznia przez Małopolskę przeszła fala bardzo silnych mrozów. Ponieważ boksy dla psów w krakowskim schronisku nie były przygotowane z myślą o ujemnych dwucyfrowych temperaturach, pracownicy zaapelowali do mieszkańców o wzięcie zwierząt do siebie na czas najgorszych warunków pogodowych. W przeciągu trzech dni aż 123 czworonogi znalazły tymczasowe schronienie w domach ludzi, którzy na ich wydanie czekali w długich kolejkach.
- Mrozy już ustąpiły, ale widzimy, że spora część osób poczuła się odpowiedzialna za przygarnięte na ten czas pieski. Na ten moment wróciło do nas tylko 20 z nich i wiemy, że na pewno wrócą jeszcze dwa - relacjonowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową Joanna Repel, rzeczniczka KTOZ odpowiedzialnego za prowadzenie schroniska. "Akcja Mrozy" zakończyła się jak dotąd podpisaniem stałych umów adopcyjnych w przypadku 32 podopiecznych. Chęć podpisania tego typu dokumentu deklarują tymczasowi opiekunowie kolejnych 14 psów. - Reszta albo jeszcze próbuje szukać im nowego domu albo mówi, że dopóki nie znajdzie domu, nie odda ich do schroniska - dodała rzeczniczka.