Są nowe dane o PKB Polski. Rok 2023 był jednym z najgorszych

PKB Polski urósł w 2023 r. o 0,2 proc. rok do roku - podał GUS we wstępnym szacunku. Polskiej gospodarce udało się więc w minionym roku zrobić symboliczny krok do przodu, niemniej nie licząc pandemicznego 2020 r. był to najsłabszy rok w tym wieku.
Burza w Krakowie
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

0,2 proc. - o tyle urósł PKB Polski w 2023 r., według wstępnego szacunku opublikowanego w środę przez Główny Urząd Statystyczny we wstępnym szacunku. To odczyt gorszy od konsensusu prognoz ekonomistów, który wynosił 0,5 proc.

Zobacz wideo Jacek Tomkiewicz: Wzrost gospodarki w ostatnich dekadach jest imponujący, ale kosztem niskich płac

PKB Polski gorzej od prognoz, niemal najsłabiej w XXI wieku

Nie da się ukryć, że cały 2023 r. - z dołkiem koniunktury w drugim kwartale - był dla naszej gospodarki po prostu słaby. Nie licząc pandemicznego 2020 r., gdy PKB Polski spadł rok do roku, nie mieliśmy w XXI wieku tak mizernego wzrostu wzrostu gospodarczego. 

embed
Spore zaskoczenie w dół na polskim PKB

- komentują ekonomiści mBanku. Ze wstępnych szacunków GUS wynika, że w 2023 r. w górę rok do roku poszły inwestycje, spadł za to popyt krajowy i konsumpcja prywatna.

Boom konsumpcyjny? Jaki boom konsumpcyjny? 2023 zamykamy rozczarowaniem - polska gospodarka urosła tylko o 0,2% a podane dziś dane GUS sugerują słabą końcówkę roku

- dodają eksperci z Pekao. 

Zawodu nie kryją też ekonomiści PKO BP.

Spore rozczarowanie w danych o PKB za 2023. (...) Ożywienie gospodarcze w czwartym kwartale 2023 r. było zdecydowanie słabsze niż się spodziewaliśmy, a PKB wzrósł o 0,9-1,3 proc. rok do roku. Głównym negatywnym zaskoczeniem była konsumpcja, która w całym roku spadła o 1 proc, a w czwartym kwartale znajdowała się w stagnacji (-0,1 proc. -0,3 proc.). Utrzymała się z kolei siła inwestycji 

- komentują.

Bardzo wyraźne spowolnienie przyszło po dwóch latach z bardzo imponującymi wzrostami gospodarczymi - 6,9 proc. w 2021 r. i 5,3 proc. w 2022 r.

Głównymi czynnikami oddziałującymi w kierunku spowolnienia wzrostu PKB był spadek konsumpcji w warunkach wysokiej inflacji i osłabienia realnej siły nabywczej konsumentów, a także redukcja nagromadzonych wcześniej zapasów przez firmy

- wyjaśniają ekonomiści Credit Agricole.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że dane o PKB kraju są przez Główny Urząd Statystyczny często aktualizowane wraz z napływem bardziej szczegółowych statystyk. Dlatego zdecydowanie nie da się wykluczyć, że i wstępny szacunek mówiący o wzroście o 0,2 proc. w 2023 r. zostanie jeszcze zrewidowany.

W 2024 r. odbicie gospodarcze

Szczęśliwie, rok 2024 ma przynieść solidne odbicie gospodarcze. Prognozy gospodarcze zwykle oscylują w okolicach 3-4 proc. wzrostu PKB Polski w tym roku. W 2025 r. nasza gospodarka powinna rosnąć w nawet szybszym tempie.

Wzrost płac realnych i transferów napędzi wzrost konsumpcji w Polsce, choć nie widzimy boomu konsumpcyjnego. Zapobiegną mu wysokie stopy procentowe (przejściowo nawet 3 proc. w ujęciu realnym), czyli niski popyt na kredyt oraz rosnąca skłonność do oszczędzania. Słabsza koniunktura w strefie euro zaważy na polskim eksporcie. Para konsumenta pójdzie w ujemny eksport netto. W drugiej połowie 2024 r. pomocną dłoń wyciągnie koniunktura w strefie euro. Wzrost PKB będzie początkowo umiarkowany (3 proc. rok do roku w 2024 r.), ale przyspieszy wyraźnie w 2025 r. (do 4,3 proc.), gdy napływ środków z KPO (który już się rozpoczął) zacznie zauważalnie stymulować inwestycje

- przewidują analitycy banku Pekao.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: