Jarosław Olechowski, były szef "Wiadomości" TVP i dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, stracił posadę w Banku Pekao - ustalił Business Insider. W połowie stycznia Wirtualna Polska podała, że Olechowski trafił do banku, w którym Skarb Państwa ma ponad 30 proc. udziałów - za pośrednictwem Polskiego Zakładu Ubezpieczeń i Polskiego Funduszu Rozwoju.
Według informacji BI Olechowski trafił do Banku Pekao jeszcze przed wyborami, krótko po tym, jak został odwołany ze stanowiska w Telewizji Polskiej. - Została z nim rozwiązana umowa w Banku Pekao. Obecnie jest już w okresie wypowiedzenia - twierdzi źródło Business Insidera. Zdaniem mediów to była jedna z posad Olechowskiego, który według WP doradzał jeszcze zarządowi spółki Enea Innowacje. To firma należąca w całości do koncernu energetycznego Enea S.A, kontrolowanego przez państwo. Obie spółki podlegały w przeszłości Jackowi Sasinowi, któremu Jarosław Olechowski także swego czasu doradzał. Teraz okazuje się, że Olechowski stracił także posadę w tej ostatniej spółce. Jak podaje Wirtualna Polska, umowę z byłym pracownikiem TVP rozwiązano w ostatnich dniach.
To ten, który odpowiadał za informację, czyli propagandę i kłamstwa w Telewizji publicznej. Ten, który z tytułu funkcji dyrektora TAI w 2023 zarobił prawie półtora miliona złotych. Półtora miliona za organizowanie kłamstwa na skalę największą w Polskiej historii. W momencie, w którym to koryto zostało od niego odsunięte, to wiecie, gdzie się znalazł? W banku. Jest teraz doradcą zarządu w banku. Koledzy załatwili. Koledzy, którzy jeszcze przez chwilę w tych bankach decydują
- grzmiał 17 stycznia ws. Olechowskiego z sejmowej mównicy premier Donald Tusk.
Jarosław Olechowski był jedną z twarzy TVP za czasów rządów PiS. Pracował przy "Wiadomościach" TVP, kierował tym programem od 2017 r., a rok później został szefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. W ubiegłym roku został odwołany, w czerwcu 2023 r. zaczął pracę jako doradca społeczny w Ministerstwie Aktywów Państwowych u ministra Jacka Sasina. W tym samym miesiącu został pełnomocnikiem zarządu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej ds. komunikacji i mediów.
Jego nazwisko pojawia się na liście szefów TVP ujawnionej przez posła KO Dariusz Jońskiego w kontekście bajońskich zarobków w tej stacji za rządów PiS. Z pisma, które opublikował Joński, wynika także, że Jarosław Olechowski, który do kwietnia ubiegłego roku był szefem TAI, może pochwalić się ponad milionowym zarobkiem plus ponad 400 tys. zł brutto z tytułu umów cywilnoprawnych.
Olechowski znalazł się wśród innych "kolegów-milionerów" z TVP. Michał Adamczyk jako szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zarobił od kwietnia ubiegłego roku ok. 372,6 tys. zł brutto. Do tego doszło mu ponad 1,1 mln zł "z tytułu umów cywilnoprawnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej". Samuel Pereira od kwietnia ub. roku zarobił blisko 440 tys. zł brutto, a Marcin Tulicki, jako wicedyrektor TAI, zarobił od maja do końca 2023 r. ponad 417 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć 296 tys. brutto "z tytułu umów cywilnoprawnych".