Całkowity popyt na złoto w 2023 r. wyniósł rekordowe 4899 tony, wobec 4741 ton w 2022 r. Ten wynik uwzględnia transakcje pozagiełdowe i przepływy zapasów. Trzeba przy tym także podkreślić rekordowe zakupy kruszcu przez banki centralne. Zakupy przekroczyły 1000 ton przez dwa lata z rzędu - podaje CNBC.
Polski kruszec znajduje się nie tylko w skarbcach NBP, ale także w Banku Anglii w Londynie, a od ubiegłego roku w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Narodowy Bank Polski posiada łącznie 358,7 ton złota. Bank centralny kierowany przez Adama Glapińskiego w minionym roku powiększył zasoby złota o 4,18 mln uncji. Wartość tego kruszcu w posiadaniu banku centralnego wzrosła o prawie 35 mld zł - wynika z danych, które opublikował NBP. - Posiadamy 360 ton złota, co odpowiada wartości około 13 proc. wszystkich rezerw. Kraje bezpieczne, zasobne, mają około 20 proc. Powinniśmy tyle mieć. Ale to się 'nie pali' - mówił w połowie stycznia prezes NBP.
Złoto praktycznie od zawsze traktowane jest przez inwestorów jako "bezpieczna przystań". - Najsilniejszymi czynnikami wpływającymi na popyt w 2023 r. były wojna między Rosją z Ukrainą oraz konflikt Izraela z Hamasem, a do tego także spowolnienie chińskiej gospodarki. Te czynniki mogą nadal powodować wzrost cen złota także w 2024 r. - powiedział CNBC Shaokai Fan ze Światowej Rady Złota. W grudniu ubiegłego roku ceny osiągnęły najwyższy w historii poziom - 2100 dolarów za uncję. Wpływ na to miały banki centralne i inwestorzy indywidualni, którzy ostro ruszyli na złote zakupy. - Rok 2023 był drugim najwyższym rokiem w historii skupu złota przez banki centralne, o włos od rekordowego poziomu z 2022 r. - dodał Fan.
Aktualnie największe rezerwy złota na świecie mają Stany Zjednoczone. Według stanu na wrzesień 2023 r. USA mają 8133 tony złota. Niemcy - 3353 tony kruszcu, Włochy - 2452 tony, a Francja - 2437 ton. Rosja ma 2333 tony złota, a Chiny - 2192 tony - podaje serwis pl.tradingeconomics.com.