W piątek 2 lutego rada nadzorcza Enei odwołała zarząd firmy, w tym prezesa Pawła Majewskiego i na maksymalnie 3 miesiące powołała jego następczynię. Kierującą tymczasowo spółką została Monika Starecka. Razem z Pawłem Majewskim odwołano dwóch wiceprezesów. Monika Starecka do tej pory zasiadała w radzie nadzorczej spółki.
W tym tygodniu nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei odwołało trzech członków rady nadzorczej firmy i powołano pięciu nowych. W poniedziałek odwołano przewodniczącego rady nadzorczej spółki energetycznej Enea Łukasza Ciołko. Skarb Państwa jest właścicielem 52 procent akcji Enei. Pozostałe udziały należą do Otwartych Funduszy Emerytalnych i licznych Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych.
Paweł Majewski stał na czele koncernu Enea od kwietnia 2022 r. Za jego kadencji (w sierpniu 2020 r.) Lotos podpisał porozumienie ze Skarbem Państwa i Orlenem dotyczące realizacji transakcji nabycia przez Orlen akcji gdańskiej grupy, a w konsekwencji przejęcia nad nią kontroli.
Kilka dni temu, czyli przed walnym zgromadzeniem spółki Enea, Paweł Majewski odszedł z rady nadzorczej Polskiego Holdingu Nieruchomości (PHN) - to jeden z największych w Polsce podmiotów z branży nieruchomości. Portfel Grupy PHN obejmuje około 150 aktywów o wartości 3,7 mld zł. Skarb Państwa ma prawie 72 proc. udziałów w PHN.
Paweł Majewski za rządów PiS zrobił imponującą karierę. W lutym 2020 r. objął stanowisko prezesa Lotosu, a w listopadzie tego samego roku został szefem spółki PGNiG.
O Pawle Majewskim zrobiło się głośno w lipcu 2023 roku. Jak pisaliśmy na Next.gazeta.pl, Majewski i ówczesny minister aktywów państwowych Jacek Sasin wręczyli "na ręce ojca Rydzyka" nietypowy prezent. Był to warty ok. 250 tys. zł miecz "z czasów Mieszka I". Prezent przekazano w trakcie pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.