Podatek od grillowania, basenów lub kiełbasek? Lista najdziwniejszych opłat na świecie

Mieszkańcy jednego z europejskich krajów muszą płacić za każdym razem, kiedy rozpalają grilla. Natomiast część obywateli Stanów Zjednoczonych ponosi dodatkową opłatę za używanie spłuczki w toalecie. Jakie są najdziwniejsze opłaty na świecie?
Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

W Polsce według Ministerstwa Finansów wyróżniamy 17 rodzajów danin. Media jako najdziwniejsze z nich wymieniają, chociażby podatek od psa czy podatek cukrowy. Jak to wygląda na świecie? Jakie są najbardziej nietypowe opłaty w innych krajach?

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Dla długoterminowych inwestycji podatek Belki powinien być zniesiony [ Studio Biznes odc. 164]

Najdziwniejsze podatki w Europie. Za co płacą Europejczycy?

Przyjrzyjmy się najpierw krajom europejskim. W Estonii w 2008 roku wprowadzono podatek od krowich gazów. Tamtejszy rząd chce w ten sposób walczyć z emisją gazów cieplarnianych. Ciekawie jest również w Niemczech, gdzie obywatele muszą uiścić podatek za spożycie kiełbaski Curry-Wurst w barach szybkiej obsługi, tzw. Imbiss. Zaskakujące jest też to, że wysokość opłaty zależała... od pozycji, w jakiej zjada się posiłek. Osoby, które konsumowały kiełbaski na stojąco, płaciły 7 proc. stawkę podatku VAT, a klienci siedzący przy barowym stoliku lub na ławce - 19 proc. Zmieniono to dopiero w 2012 roku. Teraz podatek wynosi zawsze 7 proc. 

Kontynuując temat jedzenia, warto przytoczyć belgijski podatek od grilla. Mieszkańcy regionu Walonia muszą uiścić opłatę 20 euro za każdym razem kiedy zdecydują się gotować "pod chmurką". Jak urzędnicy to kontrolują? Za pomocą dronów, które z powietrza sprawdzają, czy ktoś połasił się na zrobienie grilla bez powiadomienia urzędu. Z kolei grecki fiskus zbiera podatki od basenu przydomowego. Zależy on od jego powierzchni. W związku z tym w Grecji powstał specjalny wykaz basenów. 

Podatek od wody w toalecie czy utrzymania pokoju. Oto najbardziej nietypowe opłaty na świecie

W amerykańskim stanie Maryland od 2004 roku pobierany jest tzw. podatek wyrównawczy. Płacą go wszyscy właściciele budynków i jest ściśle związany ze spłukiwaniem wody w toalecie. Środki zebrane w ten sposób są przeznaczone na modernizację oczyszczalni ścieków. Natomiast w Arkansas dodatkowa opłata (6 proc. od usługi) pobierana jest przy robieniu tatuaży czy piercingu.

Natomiast w Republice Gwinei w zachodniej Afryce władze wprowadziły tzw. podatek od pokoju. Chociaż obecnie kraj nie prowadzi żadnych działań wojennych, to jego obywatele płacą za spokojne życie. Każdy rok bez wojny kosztuje ich 17 euro. Z kolei mieszkańcy Korei Południowej muszą liczyć się z tym, że zabiegi z medycyny estetycznej będą ich kosztowały dodatkowy podatek.

Więcej o: