Ekonomiści mBanku zamieścili 5 lutego na portalu X nietypową ankietę. "Załóżmy, że można przejść na 4-dniowy tydzień pracy. Czego najbardziej się boicie?" - zapytano internautów. Wiele osób uznało to pytanie oraz zasugerowane odpowiedzi za absurdalne, a nawet obraźliwe wobec pracowników. Dzień później analitycy mBanku zareagowali na zarzuty kierowane w ich stronę, co również nie spotkało się z pozytywnym odbiorem internautów.
Wpis ekonomistów mBanku przedstawia cztery potencjalne zagrożenia związane z krótszym tygodniem pracy. Jak zasugerowano, pracownicy mogą obawiać się, że:
Wielu internautów odpowiedziało, że niczego się nie obawia i chce skrócenia czasu pracy. Niektórzy stwierdzili ironicznie, że boją się takiej postawy, jaką prezentują ekonomiści, którzy - ich zdaniem -przedstawiają dobre dla pracowników rozwiązania w złym świetle.
W reakcji na krytykę, z którą spotkała się ankieta, analitycy prowadzący konto mBank Research na portalu X rozwinęli swoją argumentację w kolejnym wpisie. Stwierdzili w nim między innymi, że nuda to poważne zagrożenie. Jak podkreślono,"istnieją badania wskazujące, że wydłużenie czasu wolnego ponad pewną granicę przynosi negatywne efekty, tzn. zadowolenie z życia spada".
Odniesiono się też do rzekomego problemu finansowania aktywności, na które mielibyśmy więcej czasu po wprowadzeniu czterodniowego tygodnia pracy.
"Oczywiście można korzystać z leżenia, z telewizora, z seriali, filmów, sportu. Tyle tylko, że każdy wypełnia swój czas wolny inaczej. Nie jest absurdalnym założenie, że pojawienie się dodatkowego czasu wolnego (...) obciąży bardziej sektor rekreacji i kultury (...) i być może będą musiały wzrosnąć ceny. Być może będzie trzeba poświęcić więcej czasu i pieniędzy, aby znaleźć coś dla siebie. Jakoś to trzeba będzie finansować" - napisano.