ZUS może zwiększyć liczbę kontroli pracowników przebywających na L4. Eksperci wskazali powód

Niewykluczone, że ZUS rozpocznie częstsze kontrole w związku z zapowiadanymi przez rząd zmianami. Zakładają one zarówno inny sposób wypłaty świadczeń, jak i zmianę ich wysokości. Eksperci są zdania, że taki scenariusz jest możliwy, ale zwrócili uwagę, iż "wydatki na kontrole mogą przewyższać wysokość odzyskanych środków".
ZUS (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sylwia Penc / Agencja Wyborcza.pl

Jednym z obowiązków ZUS jest kontrolowanie korzystania ze zwolnień lekarskich lub prawidłowości orzekania niezdolności do pracy. Według doniesień "Rzeczpospolitej" liczbę kontroli mogą zwiększyć zmiany zapowiadane przez nowy rząd.

Zobacz wideo JULIUSZ WINDORBSKI: Rynek sztuki bardziej zależy od podaży niż popytu

ZUS rozpocznie częstsze kontrole? "Działania będą bardziej rozpowszechnione"

Ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk potwierdziła w wywiadzie dla dziennika, że jednym z priorytetów rządu będą zmiany dotyczące wypłaty świadczeń z tytułu choroby. W efekcie to ZUS miałby wypłacać wynagrodzenie chorobowe od pierwszego dnia nieobecności pracownika. Przypomnijmy, że do tej pory w ciągu pierwszych 33 dni zwolnienia należało to do zadań pracodawcy.

Eksperci twierdzą, że zmiana będzie korzystna dla firm, ale pojawiła się również obawa w kwestii częstszych kontroli ZUS. - Ze względu na ochronę środków publicznych działania zmierzające do oceny prawidłowości korzystania z zaświadczeń lekarskich będą bardziej rozpowszechnione. Zwłaszcza że w ostatnich latach zwolnienia krótkoterminowe są coraz częstsze. Do tej pory działania kontrolne były jednak skoncentrowane na absencjach długoterminowych - stwierdził Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, cytowany przez "Rz".

Kontrole ZUS. "Wydatki na kontrole mogą przewyższać odzyskane środki"

Zdaniem eksperta emerytalnego i runku pracy HRK Payroll Consulting zwiększenie liczby kontroli ZUS zależy od jego możliwości i przekalkulowania inicjatywy. - Wydatki na kontrole mogą bowiem przewyższać wysokość odzyskanych środków - powiedział portalowi Oskar Sobolewski. Na kontrole może wpłynąć również fakt, że jednym z postulatów Lewicy wchodzącej w skład koalicji rządzącej była wypłata 100 procent pensji pracownikowi przebywającemu na L4, zamiast obowiązujących dotychczas 80 procent.

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl potrzebę zmian w zasadach wypłacania zasiłku chorobowego argumentował na początku stycznia Donald Tusk. - Chcemy, aby beneficjentami tych nowych rozwiązań były zwłaszcza małe firmy. Zdarza się bowiem tak, że w firmie pracują dwie, trzy osoby i nagle jedna z nich idzie na chorobowe i to może doprowadzić nawet do bankructwa taką firmę - powiedział polityk podczas konferencji prasowej. Zapowiadane zmiany weszłyby w życie już w 2025 roku.

Więcej o: