"Spółka CPK ogłosiła pierwsze trzy z serii postępowań przetargowych w sprawie audytów" - przekazał w piątek Konrad Majszyk, rzecznik spółki CPK w komunikacie przesłanym redakcji Gazeta.pl. Dotyczą one weryfikacji i oceny harmonogramów dla kluczowych inwestycji lotniskowych i kolejowych (np. I etapu lotniska CPK i kolejowego "igreka" Warszawa - Łódź -Wrocław / Poznań), obszaru kadrowego, czyli wynagrodzeń i zatrudniania w spółce CPK oraz Programu Społeczno-Gospodarczego (PSG).
Dowiadujemy się, że wyniki raportów cząstkowych z tych audytów powinny być znane przed końcem marca. Pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek ma na bieżąco informować o ustaleniach i postępie audytu. "To pierwsza tura audytów. Jednocześnie trwają zaawansowane przygotowania do ogłoszenia drugiej tury przetargów audytowych CPK" - wyjaśnia biuro prasowe.
Dotyczą one pięciu kolejnych obszarów: inwestycji lotniskowych (bez harmonogramów, które zostaną sprawdzone w ramach I tury), inwestycji kolejowych (w tym harmonogramy dla projektów kolejowych, które nie zostały uwzględnione w postępowaniu z pierwszej tury), pozostałych projektów (np. Airport City, Cargo City, zagospodarowania Lotniska Chopina, Strategii Rozwoju Otoczenia Obszaru CPK), finansów oraz działań marketingowych spółki CPK.
Druga tura audytów może zostać ogłoszona w ciągu najbliższych dni. "Wstępne założenia są takie, że kompleksowe wyniki audytu powinny być znane w okolicach połowy roku" - wyjaśnia nam spółka CPK.
Celem audytu jest ocena dotychczasowych działań spółki CPK, realizacji harmonogramów zaawansowania projektów i zasadności podejmowanych decyzji. Niezależnie od trwających postępowań przetargowych spółka CPK przekazuje dokumenty, umowy, sprawozdania i raporty, które są weryfikowane w Biurze Pełnomocnika ds. CPK
- czytamy w komunikacie.
Premier Donald Tusk zapewniał w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Morąga (woj. warmińsko-mazurskie), że nowy rząd nie zrezygnuje z Centralnego Portu Komunikacyjnego. - CPK zostanie zbudowane w interesie Polski i za publiczne pieniądze, policzone co do grosza - mówił. - Jeśli miałbym powiedzieć, że zrzucamy się na CPK, to każda polska rodzina musiałaby wypłacić 50 tys. złotych. [...] Ta decyzja musi być przemyślana i nie może mieć kontekstu politycznego czy ambicjonalnego, ona musi być trafiona w dziesiątkę - dodał Tusk.