Glapiński może sam się wysadzić z posady. "Zaczynają wypływać syfy", "może sam Kaczyński zadzwoni"

Zaczynają wypływać takie syfy, że może sam Kaczyński zadzwoni do Glapińskiego i poprosi, by dobrowolnie zrezygnował z NBP - twierdzą politycy Platformy Obywatelskiej, których cytuje "Newsweek". "Wszystko na to wskazuje, że prezes banku centralnego sam się wysadza z posady" - pisze tygodnik.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Od kilku miesięcy głośno było o jego (Glapińskiego - przyp. red.) liście do ministra finansów. Listy miały być nawet dwa. 23 sierpnia 2023 r. na papierze firmowym banku rano miał zapewnić, że wpłaci 4-6 mld zł do budżetu. A po południu, że 6 mld zł. Według naszych informatorów musiał wtedy już wiedzieć, że bank nie będzie miał żadnego zysku" - pisze "Newsweek".

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Chciałbym, by CPK się odpolityczniło

Prezes NBP Adam Glapiński może mieć problem? "Tego nie da się zamieść pod dywan"

Jeden z informatorów powiedział, że widział analizę wykonania planu finansowego NBP na koniec czerwca 2023 r. Prognozy miały wskazywać na 10,5 mld zł straty. - Tego nie da się zamieść pod dywan ani post factum przygotować jakieś kwity, by dorobić korzystną dla Glapińskiego interpretację. Gdybym to ja miał doradzać prezesowi, tobym mu powiedział: nie rób tego, bo naruszysz prawo i narazisz się na ryzyko odpowiedzialności karnej albo przed Trybunałem Stanu - skomentował anonimowo jeden z pracowników Narodowego Banku Polskiego w rozmowie z tygodnikiem. Ocenił, że jest to naruszenie kodeksu karnego - wprowadzenie w błąd urzędnika państwowego lub niedopełnienie obowiązków, albo poświadczenie nieprawdy.

Z kolei członkini Rady Polityki Pieniężnej Joanna Tyrowicz wskazała, że gdy Najwyższa Izba Kontroli przysłała list do prezesa NBP Adama Glapińskiego, w którym powiadomiła, że chce poznać stanowisko członków Rady w sprawie realizacji założeń polityki pieniężnej w 2023 r., to "najpierw zostaliśmy okłamani, że pismo w ogóle nie jest do nas, a później prezes wprost odmówił przekazania tych pytań".

Osoba związana z Platformą Obywatelską oceniła, że "to jest argument za tym, by Glapińskiego postawić przed Trybunałem Stanu". - Bez przesłuchania go nie ujawnimy nieprawidłowości w NBP i bizantyjskiego stylu zarządzania - wskazał informator.

Zastępczyni Glapińskiego chwali działania NBP

Tymczasem wiceprezeska NBP i pierwsza zastępczyni prezesa NBP Marta Kightley oceniła, że polityka pieniężna Narodowego Banku Polskiego odgrywa dużą rolę w spadku inflacji. "To ogromny sukces" - napisała w komentarzu dla PAP. "NBP będzie nadal działać w taki sposób. Celem banku centralnego jest bowiem trwałe sprowadzenie inflacji do średniookresowego celu NBP" - dodała.

Więcej o: