Wow! Co za dane o przeciętnym wynagrodzeniu! Takich nie było od prawie 16 lat

7768,35 zł - tyle, według wtorkowych danych GUS, w styczniu wyniosło przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w Polsce. To o 12,8 więcej niż rok temu. Oznacza to też realny (czyli po uwzględnieniu inflacji) wzrost przeciętnej pensji o około 8,6 proc. - najwięcej od prawie 16 lat!
Ostatnim odkryciem kontrolujących są braki na koncie Kasy Zapomogowo Pożyczkowej pracowników urzędu
zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce wyniosło w styczniu 7768,35 zł zł brutto - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. To oznacza wzrost o 12,8 proc. rok do roku, czyli wobec stycznia 2023 r. To dużo więcej od prognoz (konsensus według Refinitiv wynosił 11 proc.). Wiadomo było, że wzrost przeciętnego wynagrodzenia rok do roku będzie spory - m.in. z powodu dużej podwyżki płacy minimalnej (z 3600 zł do 4242 zł brutto, czyli o 17,8 proc.) - ale skala jednak zaskoczyła analityków.

Tak wysokiego wzrostu płac w styczniu jeszcze nie widzieliśmy w tym stuleciu

- zwracają uwagę ekonomiści Pekao.

Zobacz wideo Marta Nowak: Dziwnym wydaje się, że czas pracy pozostaje taki sam, jak sto lat temu

Przeciętne wynagrodzenie realnie w górę najmocniej od 16 lat!

Po uwzględnieniu inflacji, która według najnowszych danych GUS wyniosła w styczniu 3,9 proc. rok do roku, okazuje się, że realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia sięgnął aż około 8,6 proc. "Aż", bo to najwyższy wynik od prawie 16 lat - dokładnie od kwietnia 2008 r. To oznacza, że za przeciętne wynagrodzenie można kupić dokładnie o tyle więcej niż przed rokiem.

Co warte podkreślenia, przeciętne wynagrodzenie w ujęciu realnym nadrobiło już z naddatkiem okres najwyższej inflacji. Mniej więcej od maja 2022 r. do maja 2023 r. średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw realnie spadała - czyli niby rosła, ale wolniej od cen. Gdybyśmy spojrzeli na to, co działo się z przeciętnym wynagrodzeniem i cenami w okresie ostatnich np. dwóch lat, to okaże się, że znów jesteśmy na plusie. Innymi słowy, za dzisiejsze przeciętne wynagrodzenie można kupić więcej niż dwa lata temu za ówczesną średnią.

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw nie mówi wszystkiego

Należy się Państwu jeszcze kilka wyjaśnień. Dane o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw są pomocne. Dają pewien obraz sytuacji z płacami na rynku pracy, a jednocześnie są najłatwiejsze i najszybsze do zbierania i publikacji przez GUS. Z drugiej strony oczywiście nie mówią wszystkiego.

Po pierwsze, dotyczą tylko pensji w firmach zatrudniających przynajmniej dziesięć osób, w dodatku nie ze wszystkich branż, a także z pominięciem m.in. sfery budżetowej oraz osób zatrudnionych na umowy cywilnoprawne. Sektor przedsiębiorstw to tak naprawdę tylko 40 proc. całego rynku pracy w Polsce. Z drugiej strony, trendy z sektora przedsiębiorstw zwykle dobrze odwzorowują to, co dzieje się także w mniejszych firmach.  

Gdy zerkniemy na szersze dane, z gospodarki narodowej (czyli obejmujące sektor przedsiębiorstw plus mniejsze firmy i budżetówkę), to okaże się, że średnie wynagrodzenie w czwartym kwartale 2023 r. wyniosło 7540,36 zł i było o 12 proc. wyższe niż rok wcześniej. Po uwzględnieniu inflacji dawało to realny wzrost o ponad 5 proc. rok do roku, najwyższy od pięciu lat.

Po drugie, z przeciętną pensją jest tak, że wyraźnie zawyżają ją najwyższe wynagrodzenia. Inne dane GUS wskazują, że poniżej przeciętnej pensji zarabia mniej więcej dwie trzecie pracowników w Polsce. Mediana (czyli wartość środkowa - połowa zarabia więcej, połowa mniej) jest o blisko 20 proc. niższa od przeciętnego wynagrodzenia, czyli w obecnych warunkach zapewne o około 1300-1500 zł brutto. Przeciętne wynagrodzenie silnie różni się też między branżami.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: