Firma House of Illuminati zorganizowała wydarzenie w Glasgow w dniach 24-25 lutego, na którym miała zaprezentować świat jak z filmu: "Willy Wonka i fabryka czekolady". Organizator obiecywał dzieciom i dorosłym "wciągające i magiczne doświadczenie". Na miejscu miały być m.in. gigantyczne grzyby, wielkie laski cukrowe i czekoladowe fontanny oraz specjalne efekty dźwiękowe i wizualne. Na wydarzenie przybyli rodzice wraz z dziećmi, ale szybko doszli do wniosku, że organizator najwyraźniej przesadził z reklamą.
Wydarzenie zostało zorganizowane w skromnie udekorowanym magazynie, w którym umieszczono plastikowe rekwizyty i mały dmuchany zamek. Niektóre ściany były przyozdobione plakatami. Na zdjęciach zamieszczonych w mediach społecznościowych można nawet zobaczyć brudne okna.
Jeden z internautów ocenił, że firma najwyraźniej wykorzystywała sztuczną inteligencję do tworzenia grafik reklamujących wydarzenie. Okazało się, że reklamy nie miały nic wspólnego z rzeczywistością.
Nie tylko rodzice byli niezadowoleni. Niektóre dzieci obecne na wydarzeniu płakały i były rozczarowane - powiedziała jedna z uczestniczek wydarzenia w rozmowie z BBC. - To był praktycznie opuszczony, niemal pusty magazyn - mówiła. Bilet wstępu do "świata Willy'ego Wonki" kosztował 35 funtów (ok. 175 zł).
W sobotę 24 lutego zawiedzeni rodzice domagali się zwrotu pieniędzy, do magazynu w Glasgow przyjechała policja. Firma House of Illuminati po otrzymanych skargach jeszcze tego samego dnia odwołała wydarzenie.
Organizator komentuje sprawę na Facebooku. Firma House of Illuminati zapowiedziała zwrot pieniędzy za bilety. "To było wydarzenie, które poszło nie tak. House of Illuminati nie będzie organizował żadnego innego wydarzenia w przewidywalnej przyszłości" - czytamy.