W energetycznej spółce Polenergia kontrolowanej przez Dominikę Kulczyk doszło do kadrowego trzęsienia ziemi. Jak podaje Business Insider, z firmy odeszło dwóch kluczowych menedżerów: prezes Michał Michalski oraz wiceprezes Tomasz Kietliński. Z informacji BI wynika, że obaj menedżerowie odeszli z Polenergii we wtorek 27 lutego. W zarządzie spółki nadal pozostają Piotr Maciołek i Iwona Sierżęga.
Michał Michalski z Polenergią związany był od 2012 r. Jak czytamy na stronie spółki, "nadzorował portfel inwestycyjny grupy kapitałowej Polenergia w zakresie strategii i rozwoju biznesu, fotowoltaiki, a przede wszystkim obszarów energetyki wiatrowej". Wcześniej pracował w Grupie Kulczyk Investments, gdzie pełnił funkcję dyrektora inwestycyjnego. Z kolei Tomasz Kietliński z Polenergią związany był od 2011 roku. Od 2020 roku pełnił funkcję członka zarządu i dyrektora finansowego. W poprzednich latach kierował pracą Działu Corporate Finance i Kontrolingu odpowiadając za funkcję planowania finansowego i raportowania zarządczego w Polenergii.
Business Insider podaje, że na rynku spekuluje się, iż obaj menedżerowie mogą przejść do którejś z energetycznych spółek Skarbu Państwa. W kilku z nich trwają właśnie konkursy na stanowiska prezesów i wiceprezesów.
Polenergia reklamuje się jako "największa polska prywatna grupa energetyczna", która dostarcza klientom "energię z przyszłości". Jest właścicielem farm wiatrowych i słonecznych na lądzie. Razem z norweską firmą Equinor pracuje też nad trzema projektami farm wiatrowych na Bałtyku.
Dominika Kulczyk to jedna z najbogatszych kobiet w Polsce. Jej majątek szacuje się na około 9 mld zł. Jej ojcem był biznesmen Jan Kulczyk.