Daniel Obajtek o operacji "Vampiryna". "Do polityki muszą iść twardzi ludzie"

- To bzdura! Ja z panem Sasinem mamy dobre kontakty, między nami nie ma zgrzytu - zapewniał Daniel Obajtek w wywiadzie dla "Super Expressu", pytany o ujawnione ostatnio nagrania. Były prezes Orlenu podczas rozmowy nazwał się także "chłopcem do bicia" oraz przekazał, że do emerytury jeszcze daleka droga. - Jestem człowiekiem walki - podkreślił.
Daniel Obajtek
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Gościem programu Super Expressu - "Wieczorny Express" był były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Redakcja zapowiedziała, że wywiad będzie "spowiedzią" 48-latka. Poruszano w nim tematy podsłuchów oraz jego kadencji w Orlenie. Na początku zapytano jednak Obajtka, czy uważa, że był dobrym prezesem spółki. - Nie mi to oceniać - mówił. Ocenili to za to widzowie, którym zadano to samo pytanie w ankiecie na YouTubie. Około 65 proc. głosujących wybrało odpowiedź negatywną. 

Zobacz wideo Daniel Obajtek. Portret człowieka sukcesu

- Stworzyliśmy największy koncern w regionie. Przetrwał najgorsze czasy. Zdywersyfikowaliśmy dostawy gazu i ropy. Daliśmy 15 mld zł na zamrożenie cen energii. Proszę oceniać parametry koncernu, a nie moją osobę - wymieniał były prezes Orlenu. W trakcie rozmowy zapewniał, że nawet w sprawie fuzji Orlenu i Lotosu nie ma sobie nic do zarzucenia. - Będą mnie gonić i chłostać, ale ja się nie boję - mówił, podkreślając, że nie obawia się rozliczeń. 

Daniel Obajtek o "Vampirynie". "To jedna wielka spekulacja"

Daniel Obajtek powtórzył także, że medialne doniesienia dotyczące specjalnej operacji CBA pod kryptonimem "Vampiryna", w której miał być podsłuchiwany, to jedynie "półprawdy". - To są funkcjonariusze polityczni, to nie jest związane z dziennikarstwem - mówił o dziennikarzach Onetu.  

Na jednym z nagrań były prezes Orlenu miał sugerować, że polityk Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin chce go wykończyć. - To bzdura! Ja z panem Sasinem mamy dobre kontakty, między nami nie ma zgrzytu. Jeśli różniliśmy się, to rozmawialiśmy. To jedna wielka spekulacja, bo mamy poprawne kontakty - zapewniał Obajtek. Odniósł się również do ogólnej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. - W każdej partii są zgrzyty, to normalna kuchnia polityczna. Do polityki muszą iść twardzi ludzie, a nie chłopcy, którzy płaczą - stwierdził.

"Chłopiec do bicia". Daniel Obajtek żali się na brak ochrony

Daniel Obajtek ocenił także podczas wywiadu, że w trakcie swojej prezesury nie był należycie chroniony. Miał, jak wskazał, prosić o "parasol ochronny", jednak mu go nie przyznano. - W czasie 8 lat nie stosowano w moim przypadku RODO, łamano wszelkie standardy, moje akty notarialne "fruwały" po Polsce, moje dane łącznie z numerem konta, wypływem moich maili, gdzie nic nie było, a tylko troska o Polskę. Proszę zobaczyć, ile było ataku na mnie, czasem mam pretensje, że ludzie podejmujący takie decyzje nie są chronieni, a napiętnowani. Nie było takiego prezesa Orlenu, który był tak atakowany - mówił. Nazwał się też "chłopcem do bicia" i stwierdził, że "atak na jego osobę będzie trwał". - Zdaję sobie sprawę z tego, że będę atakowany medialnie i zdaję sobie sprawię, że może być to też zagrożenie fizyczne - podkreślił. 

Daniel Obajtek: Na pewno nie będę na bezrobociu 

Daniel Obajtek niechętnie mówił natomiast o planach na przyszłość. Zdradził jedynie, że ma propozycje zarówno ze świata polityki, jak i biznesu, ale żadnej decyzji jeszcze nie podjął. - Na pewno nie będę na bezrobociu i nie zniknę. Jestem człowiekiem walki i na emeryturę nie odchodzę - podkreślił. Opowiedział, że na razie przebywa poza Warszawą, gdzie odpoczywa. - Poświęcam czas sobie, piszę. Muszę nadrobić zaległości, moje życie to było przez 20 lat praca po 16 godzin, łącznie z weekendami - podkreślił. 

Zapytany o to, czego życzy przyszłemu prezesowi Orlenu, Daniel Obajtek skierował apel do nowych władz. - Przestańcie bawić się w szopki i wprowadźcie nowych ludzi, bo taki koncern nie może działać bez zarządu przez długi czas - mówił. Zachęcał także do dalszych inwestycji i przyznał, że prezes tak ważnego koncernu nie może uciec od wpływów rządu i polityki.  

Więcej o: