Rada Polityki Pieniężnej spotkała się w dniach 5-6 marca. Podczas tego posiedzenia postanowiono, że główna stopa procentowa pozostanie bez zmian - na poziomie 5,75 proc. Ponadto obecne prognozy ekonomistów nie dają dużych szans na jakiekolwiek obniżki stóp w tym roku. Co z inflacją?
"Także omawiając perspektywy inflacji bazowej w dalszym horyzoncie, członkowie Rady podkreślali, że utrzymuje się niepewność co do jej dalszego kształtowania się, związana w szczególności z tempem ożywienia gospodarczego w Polsce i jego wpływem na presję inflacyjną. Część członków Rady oceniała, że czynnikiem, który może podwyższać inflację bazową będzie istotny wzrost wynagrodzeń w sektorze publicznym. Będzie on bowiem oddziaływał w kierunku wyższej dynamiki płac w całej gospodarce i wyższego popytu konsumpcyjnego" - możemy przeczytać w protokole po posiedzeniu RPP.
Ponadto członkowie rady wskazali, że podobny efekt przyniosłaby realizacja innych działań fiskalnych, jak chociażby wzrost kwoty wolnej od podatku. Niektórzy podkreślali jednak, że na ten moment nie wiadomo czy i w jakim stopniu rząd zrealizowałby te propozycje. "Niektórzy członkowie Rady wskazywali w tym kontekście, że - zwłaszcza wobec konieczności wzrostu wydatków publicznych na cele wojskowe i na transformację energetyczną - pole dla zwiększenia ekspansywności polityki fiskalnej jest ograniczone i należy się raczej spodziewać działań konsolidacyjnych" - dodano.
Według członków Rady Polityki Pieniężnej wiele wskazuje na to, że roczna dynamika CPI spadnie w pierwszym kwartale 2024 roku. W związku z tym spadek inflacji bazowej będzie wolniejszy. Wskazali natomiast, że w następnych kwartałach, kształtowanie się inflacji będzie bardziej niepewne. Ma to wynikać z wpływu polityki fiskalnej i regulacyjnej na procesy cenowe oraz tempa ożywienia gospodarczego w Polsce.