Glapiński: "NBP miał rację, a reszta światka nie. Gorzka satysfakcja"

- Chciałoby się zacząć jakimś gestem radości, sukcesu długo oczekiwanego, wymęczonego. Mamy to wreszcie! Prawdopodobnie jesteśmy w celu inflacyjnym! - powiedział prezes NBP Adam Glapiński na czwartkowej konferencji prasowej. W środę Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
- Chciałoby się zacząć jakimś gestem radości, sukcesu długo oczekiwanego, wymęczonego. Mamy to wreszcie! Prawdopodobnie jesteśmy w celu inflacyjnym!

- zaczął czwartkową konferencję prasową prezes NBP Adam Glapiński

 

Glapiński zauważał, że nie ma jeszcze oficjalnych danych za luty (w styczniu inflacja wyniosła 3,9 proc. rok do roku, szeroki cel inflacyjny NBP to 1,5-3,5 proc.), niemniej wszystko wskazuje na to, że w lutym inflacja spadła w okolice 3 proc. Przekonywał, że to między innymi dzięki polityki pieniężnej kierowanego przez niego banku centralnego.

Zobacz wideo Maciej Berek: TK chciał kwalifikowanej większości w sprawie odwołania Glapińskiego, ale może nie być potrzebna
Nasuwają się pewne sarkastyczne myśli. Ile NBP musiał się nasłuchanych krytyk, ile kabaretów skonstruowano na podstawie naszych projekcji. No i co? Na końcu się okazało, że to NBP miał rację, a reszta światka medialnego nie. Gorzka satysfakcja, a przecież wszystkim Polakom chodzi o to samo. Kolokwialnie można powiedzieć, że nie mamy teraz inflacji

- powiedział szef NBP. Dodawał, że celem było zdławienie inflacji przy nienadmiernym zranieniu wzrostu gospodarczego i zatrudnienia.

Udało się przeprowadzić cienką linią na wyspę braku inflacji

- mówił Glapiński.

Glapiński sugeruje: rychłych obniżek stóp nie będzie

Glapiński mówił, że RPP nie obniża stóp w ostatnich miesiącach mimo dużego spadku inflacji między innymi dlatego, iż nie ma pewności, czy ten spadek do pasma 1,5-3,5 proc. ma stały charakter.

Mamy bardzo dużą niepewność. Mamy przekonanie bliskie pewności, że inflacja w drugiej połowie roku wzrośnie

- wyjaśniał. Mówił, że ta niepewność dotyczy m.in. decyzji rządu, czy od kwietnia wróci do stawki VAT na żywność 5 proc. zamiast obecnych 0 proc. - Według nas to by podbiło inflację o 0,9 punktu procentowego - wyliczał Glapiński. Kolejnym elementem niepewności jest los tarcz antyinflacyjnych w zakresie cen energii, gazu i ciepła po czerwcu br. 

Skrajne scenariusze według NBP to inflacja pomiędzy 3 a 8 proc. w drugiej połowie roku - jeśli rząd w całości wycofa się z obu rozwiązań albo oba przedłuży bez zmian. W praktyce inflacja będzie gdzieś pomiędzy tymi liniami.

embed
To tłumaczy, dlaczego utrzymujemy tak wysokie stopy procentowe. Inflacja może wzrosnąć maksymalnie do 8 proc., ale może też wynosić np. 6, 5 albo 4 proc. Musimy być przygotowani żeby znowu zdusić ją celu inflacyjnego. Wybieramy konserwatywny rozsądek i trzymamy się tych stóp, które zapewniają stabilność

- mówił szef NBP. - Inflacja czai się za rogiem. Nie odejmujemy lekarstwa pacjentowi, który na chwilę przestał gorączkować, ale jest groźba, że znowu zacznie - dodawał obrazowo. 

Glapiński zauważał też, że Polska wraca na tory solidnego wzrostu gospodarczego. Wyjaśniał, że stan koniunktury w Polsce i w krajach, z którymi mamy największą wymianę handlową (m.in. w Niemczech) też jest obarczony niepewnością. - Im szybszy wzrost gospodarczy, tym wyższa presja inflacyjna, choć nie jakoś groźnie - mówił Glapiński.

Kolejnym źródłem niepewności, wskazanych przez prezesa NBP, są ceny surowców energetycznych. - To zależy od sytuacji geopolitycznej, czyli jak daleko front rosyjski zbliży się do granic Polski - mówił Glapiński. Dodawał, że "jesteśmy krajem frontowym, czy nam się to podoba czy nie", i m.in. dlatego zarząd NBP zdecydował niedawno o podnoszeniu rezerw w złocie do 20 proc. (z obecnych około 13 proc.). - Nikt nie straszy wojną, ale różne są sytuacje - wyjaśniał. Glapiński mówił też o niepewnościach związanych z cenami żywności i cenami transportu, m.in. w obliczu kryzysu żeglugowego na Morzu Czerwonym.

Jednocześnie szef NBP wskazywał, że mocny kurs złotego pomaga bankowi centralnego w walce z inflacją. Zauważał, że napływ środków unijnych może umacniać złotego, choć będzie to też zależało od tego, czy minister finansów będzie to euro wymieniał na złote na rynku czy w NBP (ta druga opcja nie wpływa na kurs walutowy).

Glapiński: nie dla euro w Polsce

Prezes NBP po raz kolejny przekonywał, że Polska nie powinna szybko wchodzić do strefy euro. Sugerował, że obecna koalicja rządząca chce postawić go przed Trybunałem Stanu właśnie dlatego, że chce szybko wprowadzić w Polskę europejską walutę (bez zgody prezesa NBP nie można rozpocząć tego procesu). 

Wtedy już na stałe zostalibyśmy krajem peryferyjnym, przestalibyśmy gonić Zachód. Byłoby to działanie głęboko na szkodę Polski

- mówił szef NBP. Dodawał, że do dyskusji można by wrócić za 8-10 lat.

Stopy bez zmian, nowa projekcja inflacyjna

W środę Rada Polityki Pieniężnej pod przewodnictwem Adama Glapińskiego utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Najważniejsza, referencyjna stopa wciąż wynosi 5,75 proc. 

Jednocześnie w komunikacie po posiedzeniu poznaliśmy pierwsze zręby najnowszej projekcji inflacyjnej analityków NBP. Z jej centralnej ścieżki wynika, że średniorocznie inflacja w 2024 i 2025 r. wyniesie po około 3,6 proc., w 2026 r. zjedzie do 2,9 proc. To oznacza redukcję prognoz w dół względem poprzedniej, listopadowej projekcji. Jednocześnie, co kluczowe, marcowa projekcja zakłada utrzymanie obecnych tarcz antyinflacyjnych (zerowy VAT na żywność oraz zamrożone ceny energii, gazu i ciepła). Tymczasem rząd nie wyklucza powrotu do 5-procentowego VAT-u na żywność (decyzja zostanie ogłoszona na dniach), planuje też jakąś formę odmrożenia cen energii (choć nie całkowitą). To podbiłoby inflację. NBP zaznacza, że jego prognoza inflacji jest obarczona ryzykiem w górę.

Zgodnie z marcową projekcją NBP, w 2024 r. PKB Polski ma urosnąć realnie o 3,5 proc., w 2025 r. o 4,3 proc., a w 2026 r. o 3,3 proc.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: