Lidl i Biedronka prowadzą cenową rywalizację i nie przestają walczyć o klientów. W związku z zapowiadanym powrotem stawki VAT na żywność od zera do 5 proc. od kwietnia, tym razem to Lidl jako pierwszy wykonał ruch. Można jednak się spodziewać, że Biedronka wkrótce podejmie podobną decyzję.
Lidl ogłosił akcję "VAT STOP". Od kwietnia ceny ponad 1600 produktów spożywczych pozostaną na poziomie sprzed powrotu wyższego VAT. Chodzi m.in. o pieczywo, produkty mleczarskie, owoce i warzywa oraz mięso i wędliny.
"Głównym celem Lidla jest oferowanie klientom wysokiej jakości produktów w niskiej, atrakcyjnej cenie. Zależy nam na tym, aby sytuacja ekonomiczna polskich rodzin była stabilna. W związku z tym uruchomiliśmy nową akcję specjalną w Lidlu: VAT STOP" - przekazała w komunikacie Aleksandra Robaszkiewicz, przedstawicielka Lidl Polska.
Tuż przed Lidlem inna sieć ogłosiła podobną akcję. "VAT bierzemy na siebie" - czytamy w komunikacie Aldi. Zapewniono, że w kwietniu ceny produktów spożywczych w sklepach tej sieci nie podrożeją o stawkę VAT. Wymieniono m.in. pieczywo, mięso, masło, mleko, jaja, mąkę, sery żółte, ryże i kasze.
Decyzję o przywróceniu stawki VAT na żywność od 1 kwietnia podjęło Ministerstwo Finansów. Resort tłumaczył decyzję spadającą inflacją w Polsce oraz spadkowym tendencjom cen na światowych rynkach rolnych. Zerowa stawka VAT na podstawowe produkty spożywcze obowiązuje od 1 lutego 2022 r. Rząd wprowadził ją przy rocznej inflacji na poziomie 9,2 procent. Tymczasem w lutym 2024 roku wyniosła 2,8 procent.
Doktor Tomasz Wyłuda, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego, mówił w Polskim Radiu 24, że powrót do 5-procentowej stawki VAT na żywność zwiększy wpływy do budżetu nawet o 13 mld zł. Wskazał również, że podniesienie stawki VAT będzie oznaczać niższe PKB o 0,2 pkt. proc. oraz wyższą inflację do ponad 3 proc.