"Bardzo dobra wiadomość dla naszego wojska. Kongres USA zaakceptował sprzedaż Polsce lotniczych środków bojowych: JASSM-ER, AMRAAM oraz AIM-9X. To w znaczący sposób wzmocni nasze zdolności odstraszania i obrony" - napisał na X wicepremier i minister obrony.
Wcześniej zgodę na sprzedaż rakiet wydał Departament Stanu USA. Wówczas była mowa o 1,7 tys. rakiet oraz o blisko 1 tys. pocisków. Departament Stanu deklarował: 745 rakiet powietrze-powietrze AIM-120C i ponad 200 rakiet powietrze-powietrze AIM-9X Sidewinder Block II, 821 rakiet AGM-158B JASSM o zasięgu niemal 1000 km (za cenę maksymalną 1,77 mld dolarów), 745 pocisków powietrze-powietrze AIM-120C-8 średniego zasięgu (do 1,7 mld dolarów) oraz 232 pociski taktycznych krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder Block II (do 219 mln dolarów) - poinformowała agencja Pentagonu Defense Security Cooperation Agency (DSCA). Amerykanie zadeklarowali także powiązany z rakietami sprzęt i wsparcie logistyczne.
"Dodatkowe pociski pozwolą Polsce wzmocnić swoją obronność, jednocześnie zwiększając interoperacyjność wewnątrz NATO" - podawano w oświadczeniu.
Gdy w połowie marca ogłaszano zgodę Departamentu Stanu na zakup rakiet przez Polskę, od razu pojawiły się też informacji o kolejnym środkach na zbrojenia. - Prezydent Joe Biden podzielił się z przywódcami Polski (informacją - red.), że Stany Zjednoczone planują nową bezpośrednią pożyczkę w ramach programu Foreign Military Financing (...), i zaoferuje sprzedaż 96 śmigłowców Apache - mówił we wtorek 12 marca doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Zgodnie z zapowiedziami pożyczka wyniesie 2 mld dolarów.