Sieć tajemniczego polskiego miliardera chce być jak Biedronka. Wydali 63 mln zł na nową markę

Dino kupiło eZebra.pl, internetową drogerię. Transakcje ogłoszono już jakiś czas temu, teraz ją sfinalizowano. To kolejny sektor biznesu, w który wchodzi znana w Polsce sieć sklepów.
Sklep sieci Dino
Fot. Dominik Moliński / Gazeta.pl

Dino w komunikacie giełdowym poinformowało, że sfinalizowało przejęcie eZebra.pl. Przedwstępną umowę w tej sprawie podpisano w sierpniu ubiegłego roku. Za 63 mln zł Dino nabyło 72,22 proc. udziałów drogerii internetowej, które wzrosną do 75 proc. od zarejestrowaniu podwyższenia kapitału zakładowego eZebra. 

Zobacz wideo Patrycja Sass-Staniszewska: E-commerce nigdy nie zastąpi w pełni tradycyjnego handlu

Dino kupuje drogerię. eZebra kosztowała 63 mln zł

eZebra prowadzi drogerię internetową, która oferuje szeroką paletę artykułów kosmetycznych i perfumeryjnych oraz akcesoriów z kategorii uroda, zdrowie, pielęgnacja osobista i gospodarstwo domowe. Z 63 mln zł na zakup udziałów 11,5 mln zł zasiliło eZebrę jako wkład z tytułu objęcia przez Spółkę nowych udziałów, co wesprze jej dalszy rozwój. Kwota 51,5 mln zł stanowiła zapłatę za istniejące udziały.

eZebra prowadzi drogerie internetowe nie tylko w Polsce, lecz także w Niemczech, Austrii i Ukrainie. "Operator e-drogerii zapewnia, że siłą tego podmiotu jest także "jasna strategia marketingowa, współpraca z influencerami, dobrze zaplanowane programy lojalnościowe (bezpłatne próbki, bezpłatna dostawa w 24h, okazjonalne rabaty) i zautomatyzowane narzędzi utrzymania klientów". Spółka chwali się "szeroką i dobrze zdywersyfikowaną" ofertą. Współpracuje z ok. 300 dostawcami, sprzedaje ok. 1 tys. marek, a w skład jej oferty wchodzi ok. 40 tys. indeksów produktowych (SKU)" - pisze portal wiadomoscihandlowe.pl. 

Dino będzie miało swoje drogerie. Wzoruje się na Biedronce? 

Właściciel Biedronki Jeronimo Martins również działa w biznesie drogeryjnym. Spółka ma w swoim portfolio markę Hebe. Dino jako główny, ale jednak wyraźnie mniejszy konkurent Biedronki (około 2,5 do 3,5 tys. sklepów), musi czasem spoglądać na ruchy swoich rywali. Nie wiadomo, czy to tym był podyktowany zakup eZebry. Wiemy jednak, że gdy Biedronka w ubiegłym roku zaczęła obniżać ceny i marże, to samo musiało zrobić Dino. 

Jak pisaliśmy w Next.gazeta.pl, Tomasz Biernacki, tajemniczy polski miliarder, jest nie tylko właścicielem sieci handlowej Dino, ale też spółki BT Kapitał. To operator parków handlowych Zielony Rynek. Jak czytamy na stronie internetowej zielonyrynek.com.pl, niewielkie centra handlowe znajdują się obecnie w 50 lokalizacjach w całej Polsce, a w każdym z nich mieści się sklep Dino.

Więcej o: