Bezrobocie liczone według metodologii Eurostatu w lutym w strefie euro sięgnęło 6,5 proc., a w całej Wspólnocie 6 proc. Osób bezrobotnych było według szacunków odpowiednio 11 mln 100 tys. i 13 mln 250 tys.
Dane dotyczące zarówno strefy euro, jak i całej Unii, są stabilne w porównaniu z poprzednimi odczytami. Tak samo stabilnie wygląda Polska, choć też nasz kraj do tego wygląda wyjątkowo dobrze. Stopa bezrobocia według Eurostatu wyniosła u nas 2,9 proc. Tylko jeden kraj miał mniejszą i są to Czechy (2,6 proc.). Tym samym wyprzedzamy w zestawieniu Słowenię (3,1 proc.) oraz Maltę i Niemcy (po 3,2 proc.). Po drugiej stronie zestawienia wyróżniają się Grecja i Hiszpania ze stopą bezrobocia na poziome odpowiednio 11 i 11,5 proc.
W Polsce liczba bezrobotnych wyniosła 517 tysięcy, wobec 523 tysięcy w styczniu tego roku. W porównaniu z lutym 2023 roku odnotowano wzrost o około 43 tysiące.
Metodologia unijna różni się nieco od tej, którą stosuje GUS w wyliczaniu bezrobocia, które publikowane jest co miesiąc w naszym kraju. Stąd i sam poziom wskaźnika różni się od tego GUS-owskiego (jest niższy). Trend natomiast jest ten sam. W lutym stopa bezrobocia według GUS wyniosła 5,4 proc., o 0,2 pkt proc. mniej niż w lutym poprzedniego roku i tyle samo, co w styczniu. Był to najniższy lutowy odczyt bezrobocia od 34 lat. Na koniec zeszłego roku zaś wskaźnik tąpnął do 5,1 proc.
Eurostat wylicza jeszcze poziom bezrobocia wśród ludzi młodych, w wieku poniżej 25 lat. I tutaj w lutym nie wypadliśmy już tak dobrze. Ten wskaźnik wyniósł u nas 12 proc. Najniższy był w Niemczech - 5,8 proc. Dalej uplasowały się Czechy - 7,9 proc., Holandia - 8,7 proc., Malta - 9,3 proc., Austria - 9,7 proc. i Irlandia - 10,5 proc. Ogółem w całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia młodych wyniosła 14,8 proc.