Alarmujące prognozy GUS. Analitycy przedstawiają czarny scenariusz dla polskiej demografii

Nieco ponad 30 milionów - tyle według raportu GUS wynosić będzie populacja Polski w 2060 roku. Zdaniem analityków liczba ludności zmniejszy się we wszystkich regionach kraju z jednym wyjątkiem. Prognostycy wskazali ponadto, w których rejonach trendy demograficzne mogą być najbardziej zauważalne.
Tłum (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował w kwietniu raport dotyczący rozwoju regionalnego Polski. Zawarte zostały w nim również prognozy demograficzne dla całego kraju. Te wskazują na znaczny ubytek ludności. Według przewidywań analityków w 2060 r. populacja Polski wynosić może już raptem 30,9 mln. Przypomnijmy, że na koniec 2023 roku wynosiła ona 37 mln 635 tys.

Zobacz wideo Piotr Szukalski: Nie wiemy, ile tak naprawdę będziemy potrzebować rąk do pracy za 5,10 lat

GUS opublikował nowe dane. W tych rejonach najbardziej zmniejszy się liczba ludności

Zgodnie z prognozami GUS do 2060 r. populacja zmniejszyłaby się we wszystkich regionach Polski. Jedyny wyjątek stanowiłby warszawski region stołeczny, w którym zakłada się wzrost liczby ludności o ok. 95 tys. do łącznej wartości 3,4 mln. Największy ubytek ludności w liczbach bezwzględnych prognozowany jest natomiast w regionach:

  • śląskim - o około 1 mln do około 3,3 mln
  • łódzkim - o około 560 tys. do około 1,8 mln
  • lubelskim - o około 505 tys. do około 1,5 mln

Z kolei największy ubytek w stosunku do liczby ludności analitycy GUS prognozują w województwach: świętokrzyskim, lubelskim, opolskim, warmińsko-mazurskim i łódzkim. Do 2060 r. populacja spaść ma w nich o około 25-30 proc.

Przyrost naturalny w Polsce. Analitycy prognozują drastyczny spadek liczby urodzeń

Prognozy GUS wskazują, że w latach 2025-2060 następować będzie coroczny spadek wartości przyrostu naturalnego w Polsce. W tym okresie zachowywać ma on ponadto ujemną wartość we wszystkich regionach.

"Zakłada się wyraźny spadek liczby urodzeń do ok. 225 tys. w 2060 r. (to jest o blisko 25 proc. mniej niż 2025 r.). Wartość przyrostu naturalnego w 2060 r. szacuje się na ok. minus 260 tys. (wobec ok. minus 130 tys. w 2025 r.). Przewiduje się, że rok 2023 będzie ostatnim, w którym liczba urodzeń żywych przekroczy 300 tys." - czytamy w raporcie GUS.

Starzenie się społeczeństwa będzie najbardziej zauważalne w dużych miastach

Procesom tym towarzyszyć będzie wzrost współczynnika starości demograficznej. Według prognostyków ma on wzrosnąć z 20,9 proc. w 2025 roku do 32,6 proc. w 2060 roku. "Odsetek osób w wieku powyżej 65 lat w 2060 r. w miastach dużych będzie kształtować się od ok. 29 proc. do 40 proc." - oceniają autorzy raportu.

Starzenie się społeczeństwa będzie szło w parze ze spadkiem liczby ludności w wieku produkcyjnym i przedprodukcyjnym. Według raportu GUS w skali ogólnopolskiej w 2060 r. liczba ludności w wieku produkcyjnym wyniesie już ok. 15 mln (względem 21,7 mln w 2025 r.), a w wieku przedprodukcyjnym - ok. 4,8 mln (względem 6,7 mln w 2025 r.). Populacja w wieku poprodukcyjnym miałaby natomiast wzrosnąć do ok. 11 mln (względem ok. 9 mln w 2025 r.).

Więcej o: