Gra o Orlen trwa. Tusk obiecał transparentne konkursy. "Rz" o "politycznej układance" koalicji

Media donoszą, że decyzje o składzie nowych władz Orlenu mogą być elementem politycznej układanki, a nowy szef paliwowego giganta ma mieć "ograniczoną samodzielność". Tusk natomiast obiecywał, że konkursy do spółek Skarbu Państwa będą transparentne. Tymczasem wybór nowych władz Orlenu się opóźnia - na razie zdecydowano tylko o prezesie i jednym członku zarządu.
Nowy prezes Orlenu Ireneusz Fąfara
fot. Orlen/Agencja Wyborcza.pl

"Rzeczpospolita" pisze, że wybór Ireneusza Fąfary na stanowisko prezesa Orlenu może oznaczać szersze porozumienie w koalicji, którego jednym z elementów ma być właśnie nowy szef koncernu. A to, zdaniem dziennika, może wskazywać, że "samodzielność Fąfary będzie ograniczona". Rozgrywki w Orlenie się jeszcze nie skończyły, bo wciąż do obsadzenia pozostaje większość stanowisk w zarządzie spółki. 

Zobacz wideo Papież, Burak i Obajtek – rozmawiamy o podsłuchach w Orlenie

Kto trafi do zarządu Orlenu? Są kolejne nazwiska potencjalnych kandydatów

Zgodnie ze statutem Orlenu w skład zarządu powinno wchodzić od 5 do 11 osób. Obecnie w kierownictwie koncernu, poza Fąfarą są: Witold Literacki (dotychczasowym p.o. prezesa koncernu, który wygrał konkurs na wiceprezesa i członka zarządu ds. korporacyjnych Orlenu) i Józef Węgrecki, członek zarządu odpowiadający m.in. za technologie wodorowe. Są także Kazimierz Mordaszewski i Tomasz Zieliński, którzy jednak zostali oddelegowani z rady do czasowego wykonywania czynności członka zarządu.

Wciąż nie rozstrzygnięto konkursów na wiceprezesa ds. finansowych, wiceprezesa ds. strategii i zrównoważonego rozwoju, członka zarządu ds. handlu hurtowego i logistyki, członka zarządu ds. upstream, członka zarządu ds. sprzedaży detalicznej, członka zarządu ds. produkcji oraz członka zarządu ds. energetyki i transformacji energetycznej. Nowy zarząd powinien więc liczyć około 10 osób. 

"Rz" przewiduje, że "kolejne nominacje będą zapewne wynikiem politycznej układanki między Koalicją Obywatelską a Trzecią Drogą i PSL". Taki tryb zmian kadrowych byłby jednak niezgodny z wyborczą obietnicą premiera, który deklarował, że stanowiska w państwowych spółkach będą wyłaniane w jawnych i transparentach konkursach. Tusk zresztą powtórzył to w wywiadzie dla trzech stacji TVN, Polsatu i TVP. 

Rozmówcy dziennika spekulują, że jednym z potencjalnych kandydatów na członka zarządu ds. handlu jest Maciej Woźniak. Z Tuskiem współpracował lata temu, gdy ten po raz pierwszy był premierem. Woźniak w przeszłości był wiceprezesem ds. handlowych w PGNiG. Orlen, według doniesień, może zatrudnić też Roberta Soszyńskiego. Były wiceprezydent Warszawy i były prezes PERN był wskazywany jako kandydat na fotel prezesa Orlenu lub PGE, ale może skończyć jako członek zarządu. 

Orlen powoli montuje zarząd. Jest już prezes i pierwszy wiceprezes

Wróćmy jeszcze do Ireneusza Fąfary, który pracował już w Grupie Orlen, jako szef litewskiego oddziału. Długo faworytem do fotela prezesa Orlenu był Krzysztof Zamasz. Ten jednak dostał stanowisko w Veoli, w której pracował jako dyrektor handlu. I tak 10 kwietnia Rada Nadzorcza niespodziewanie wybrała Fąfarę, którego kandydaturę popierała Trzecia Droga. Rada Nadzorcza Orlenu w środę poinformowała też, że w zarządzie Orlenu znajdzie się Witold Literacki, który dotychczas pełnił obowiązki prezesa. Od czwartku będzie pierwszym zastępcą prezesa zarządu oraz wiceprezesem ds. korporacyjnych. Rada Nadzorcza będzie kontynuowała posiedzenie we wtorek 16 kwietnia.

Więcej o: