Radio ZET przekazało, że pod koniec lutego ówczesny prezes spółki Orlen Trading Switzerland GmbH (OTS) Samer A. został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. "Rzeczpospolita" ustaliła z kolei, że w 2022 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego usiłowała zablokować powołanie Samera A. na stanowisko prezesa OTS. Informacje w tej sprawie miał otrzymać Daniel Obajtek, który wówczas kierował Orlenem.
Samer A. to biznesmen z polskim obywatelstwem, który mieszkał w Bahrajnie i Szwajcarii. "Rzeczpospolita" poinformowała, że ABW ostrzegała Daniela Obajtka przed zatrudnianiem mężczyzny w Orlenie, ponieważ Samer A. "miał być podejrzewany o związki z arabskim ekstremizmem". Ustalono, że informacje na ten temat pochodziły od polskich oraz amerykańskich służb wywiadowczych. - Władze Orlenu zignorowały ostrzeżenie - powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą" osoba znająca kulisy całej sprawy.
Radio ZET ustaliło, że Samer A. był ścigany listem gończym. Poinformowano, że biznesmen usłyszał zarzuty dotyczące udziału w grupie przestępczej, wyłudzenia podatku VAT, poświadczenia nieprawdy w dokumentach i prania pieniędzy pochodzących z przestępstw. Radio ZET dodało, że zatrzymanie byłego prezesa OTS przez Centralne Biuro Śledcze Policji "nie miało związku ani z działalnością Orlenu, ani dla Orlenu".
Orlen Trading Switzerland GmbH to szwajcarska spółka zależna Orlenu. Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, Orlen poinformował 10 kwietnia, że OTS wydała 1,6 mld zł na przedpłaty za ropę oraz produkty ropopochodne, których nigdy nie otrzymała. To naraziło cały koncern na straty finansowe i zmusiło Orlen do skorygowania wyników finansowych za 2023 rok o kwotę utraconą przez OTS.