Rząd zdecydował. Będzie zmiana w Kodeksie pracy. Chodzi m.in. o toluen, styren i etoksyetanol

Rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej zmiany w Kodeksie pracy. Dotyczą toksycznych substancji w miejscu pracy oraz ich potencjalnego szkodliwego oddziaływania na pracowników.
Posiedzenie Rady Ministrów (zdjęcie ilustracyjne).
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Na posiedzeniu we wtorek 16 kwietnia Rada Ministrów przyjęła zmiany w Kodeksie pracy. Jak czytamy na portalu rządowym, chodzi o zmiany w art. 222 o ochronie przed substancjami rakotwórczymi i mutagennymi, "na mocy których rozszerza się katalog substancji oraz umożliwia wydanie rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym, mutagennym lub reprotoksycznym w środowisku pracy". 

Zobacz wideo Rozliczamy studniówkę rządu Tuska

Kodeks Pracy. Jaki jest powód zmian, które przygotował rząd?

Resort wyjaśnił, że chodzi m.in. o takie substancje jak toluen, styren, etoksyetanol, nitrobenzen, tlenek węgla, bisfenol A, estry kwasu ftalowego i metale. Substancje, o których mowa, zwane substancjami reprotoksycznymi, występują m.in. przy produkcji i stosowaniu pestycydów, produkcji i przetwórstwie tworzyw sztucznych, w przemyśle gumowym, farmaceutycznym, ale także w budownictwie, placówkach ochrony zdrowia i warsztatach samochodowych. Istnieją obawy, że mogą one wywierać niekorzystny wpływ na funkcje seksualne i płodność u dorosłych mężczyzn i kobiet, a także nieodwracalne skutki dla zdrowia i rozwoju ich potomstwa. 

Kiedy mają wejść w życie zmiany w Kodeksie Pracy?

Portal rządowy informuje, że ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z kolei przepisy wykonawcze wydane na podstawie aktualnego upoważnienia ustawowego art. 222 § 3 Kodeksu pracy "zachowają moc przez 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy".

Jak możemy przeczytać na TVN24, projekt wdraża znowelizowaną w marcu 2022 r. dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady "w sprawie ochrony pracowników przed działaniem czynników rakotwórczych lub mutagenów". Dyrektywa rozszerza wykaz szkodliwych czynników właśnie o substancje reprotoksyczne.

Jak podkreśla w swoim poście na X ministerka Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, to już kolejny projekt MRPiPS przyjętej przez rząd w ciągu ostatnich tygodni. "To kolejny (piąty z rzędu!) projekt naszego ministerstwa przyjęty przez Radę Ministrów. Dziękuję za zaufanie!" - napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Więcej o: