Lotnisko Chopina zostanie rozbudowane. Ambitny plan rządu. Co z CPK? Lasek: Wiemy, co zrobić

Zanim zakończona zostanie budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) rozbudowane zostanie Lotnisko Chopina w Warszawie. Nowy rząd chce wrócić do porzuconego przez PiS pomysłu o zainwestowanie w powiększenie warszawskiego lotniska.
Maciej Lasek na Lotnisku Chopina zapowiada rozbudowę terminala pasażerskiego (29 kwietnia 2024 r.)
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

- Musimy się mierzyć z zaniechaniami naszych poprzedników, którzy w 2019 r. wstrzymali inwestowanie na Lotnisku Chopina. Gdyby nie to, dziś mogłoby mieć przepustowość na poziomie 26-27 mln pasażerów rocznie. Wiemy już, co zrobić, żeby można było nadal korzystać z tego lotniska. Ono jest jak diament w koronie Warszawy - mówił pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek podczas obchodów 90-lecia lotniska Chopina, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". Warszawskie lotnisko rzeczywiście czekają duże zmiany. 

Zobacz wideo Tylko u nas! Co dalej z CPK? Maciej Lasek wyjaśnia i podaje terminy

Wielkie plany rządu ws. Lotniska Chopina

Wydłużony zostanie pirs, czyli część, lotniska, z której pasażerowie mogą wchodzić na pokład samolotów. W ten sposób zwiększona zostanie liczba miejsca dla samolotów i gate'ów zarówno dla strefy Schengen jak i non-Schengen. Wybudowana zostanie także nowa płyta postojowa dla samolotów (6 stanowisk kodu C) i przebudowane miejsca przed terminalem. Stworzy to możliwość obsługi większej liczby szerokokadłubowych maszyn międzykontynentalnych, jak np. Boeingów 787.

Wybudowana zostanie ponadto nowa część sortowni bagażu. Planowany jest także zakup nowoczesnych urządzeń do skanowania bagaży podręcznych, co ma zwiększyć przepustowość lotniska. Te wszystkie zmiany mają doprowadzić do tego, że Lotnisko Chopina będzie w stanie obsługiwać 30 mln pasażerów rocznie. Szacunki na ten rok przewidują 20 mln pasażerów. Byłby to więc znaczący wzrost. 

Rozbudowa Okęcia zamiast CPK? Niekoniecznie

Nasuwa się jednak pytanie - co z Centralnym Portem Komunikacyjnym? Poprzedni rząd świadomie nie inwestował w warszawskie lotnisko, bo chciał, by już w 2028 roku zaczęło działać lotnisko w Baranowie, przez co dwa tak duże lotniska w stosunkowo bliskiej odległości byłyby niepotrzebne. Czy to oznacza, że nowy rząd wyklucza powstanie CPK?

Maciej Lasek mówił wprost, że równolegle do inwestycji na Lotnisku Chopina mają trwać prace nad lotniskiem w Baranowie. Sęk jednak w tym, że spodziewa się, że CPK zacznie działać dopiero w latach 2032-2035. Tymczasem rozbudowa warszawskiego lotniska ma skończyć się już w 2029 roku. W planach jest, aby jeszcze w tym roku skończyć projektowanie rozbudowy, a w 2026 roku rozpocząć prace. Rozbudowa Okęcia ma być też znacznie tańsza. Wstępne szacunki mówią o 2,4 mld złotych. Budowa CPK ma pochłonąć z kolei 45 mld złotych. 

Więcej o: