Przyszłość CPK rozstrzygnięta? Rekomendacja dla premiera jest już gotowa

Niebawem premier otrzyma rekomendacje dotyczące budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dokument jest już gotowy. Prezes CPK Filip Czernicki nie ma wątpliwości co do inwestycji. I wskazuje, co i dlaczego trzeba najpierw zrobić. Padły też daty.
Donald Tusk spotkał się z mieszkańcami Mikołowa, którzy protestują przeciwko budowie szybkiej kolei do CPK
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

- Uważam, że nowe lotnisko w którymś momencie będzie jednak potrzebne. Dziś nie jest przedmiotem dyskusji, czy ono powstanie, ale kiedy i w jakim kształcie [...]. Wszystkie analizy, które mamy, wskazują na lata 2032-2035. To szeroki przedział, ale wynika z kilku aspektów. Dotychczasowy harmonogram był kompletnie nierealny, był produktem myślenia życzeniowego - mówi Filip Czernicki, prezes CPK, w rozmowie z "Rzeczpospolitą". - Teraz eksperci oceniają ukończenie budowy lotniska w 2032 r. z prawdopodobieństwem 80-proc. - powiedział Czernicki.  

Zobacz wideo Tylko u nas! Co dalej z CPK? Maciej Lasek wyjaśnia i podaje terminy

Jest to narracja spójna z rządową. Podobne daty podawał pełnomocnik do spraw CPK Maciej Lasek. Na antenie Programu 1 Polskiego Radia zwrócił uwagę, że mało prawdopodobne jest uruchomienie Centralnego Portu Komunikacyjnego w roku 2028. Według wiceministra bardziej realny jest rok 2032. -To mówią doradcy, którzy dla tego lotniska pracowali - powiedział Lasek. 

CPK najpewniej powstanie. Ale najpierw trzeba zapewnić do niego dojazd

Prezes CPK poinformował w rozmowie z "Rz", że licząca niemal 1 tys. stron rekomendacja w sprawie CPK dla premiera jest już gotowa. Czernickiego zapytano więc, na ile szacuje szansę, że premier się zgodzi na inwestycję. - Jestem przekonany, że analizy przedstawione po audytach uzasadniają budowę CPK. I uważam, że program CPK daje szanse rozwojowe dla Polski w dłuższym horyzoncie czasu. Są jednak przesłanki, które muszą być brane pod uwagę. Kwestia budżetu projektu to decyzja strategiczna - odrzekł prezes CPK. 

Co ważne, prezes CPK podkreślił, że oba komponenty inwestycji - lotnisko i kolej dużych prędkości - są ze sobą nieodłącznie powiązane. Podkreślił też, że dziś priorytetem jest budowa kolei. - Nikt dzisiaj nie podważa konieczności budowy, zwłaszcza linii kolejowej Y z Warszawy do Łodzi i dalej do Wrocławia i do Poznania, a przy wsparciu unijnym także linii Katowice-Ostrawa, co dałoby bardzo korzystne połączenie szybką koleją do Pragi. Przy tym wszystkim podkreślał jednak, że cały projekt CPK w zakresie rozmiaru i skali będzie podlegała weryfikacji, a sam projekt lotniska - jak wynika z analiz - powinien zostać zoptymalizowany. 

Najpierw inne lotniska. Dopiero potem CPK 

Skupienie się najpierw na kolei, a dopiero potem na lotnisku, wynika z kilku aspektów. Filip Czerniki tłumaczył w rozmowie z "Rz", że zagadnienie rozwoju infrastruktury transportowej, jak też kwestię zapewnienia przepustowości lotnisk w centralnej Polsce pracownicy CPK traktują jako jedno wspólne przedsięwzięcie.

Czernicki podkreślał, że nie konkurują z innymi podmiotami na rynku kolejowym i lotniskowym. Dlatego też najpierw "trzeba zbudować masę krytyczną odpowiedniej liczby pasażerów, aby móc mówić o nowym lotnisku". - Przede wszystkim nie możemy otworzyć nowego lotniska za wcześnie, gdy Okęcie i Modlin wciąż będą miały niewykorzystaną, a powiększoną przez nowe inwestycje przepustowość. Nie ma sensu budowanie infrastruktury, gdy dotychczasowa nie została w pełni wykorzystana i nie zdążyła się zamortyzować - mówił Czernicki. 

Do czasu otwarcia lotniska musi powstać masa krytyczna ruchu pasażerskiego, bez której tak duża infrastruktura będzie nierentowna. (...) Projekt w naszym ujęciu ma odpowiadać na konkretną potrzebę - zapewnienia możliwości transportowych w Polsce. Nie ma być celem samym w sobie z jego godnościowymi i politycznymi konotacjami

- mówi Czernicki. 

Prezes CPK wyjaśniał też, że nie tylko działająca kolej jest warunkiem otwarcia lotniska. Również autostrada A2 jego zdaniem musi zostać poszerzona. 

CPK nie zostało porzucone. Maciej Lasek prostuje sprawę

Jeszcze przed majówką Maciej Lasek wywołał burzę wokół CPK. Wiele osób uznało, że z jego wypowiedzi wynika, że inwestycja została pogrzebana. Pełnomocnik ds. CPK prostował później sprawę, mówiąc, że trzeba czytać ze zrozumieniem jego słowa. Sprawę CPK ponownie wyjaśniał po majówce. W radiowej Jedynce, zadeklarował, że obecne władze spółki starają się urealnić ten projekt inwestycyjny.

Po przejęciu władzy przez rząd koalicyjny kwestia budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego stanęła pod znakiem zapytania. Wiceminister Maciej Lasek, odpowiedzialny za audyt założeń tego projektu, uważa, że jest sporo zastrzeżeń jeśli chodzi o CPK oraz sposób realizacji poszczególnych etapów. Nie jest na razie ustalone, czy CPK będzie kontynuowane w wymiarze zostawionym przez rząd Zjednoczonej Prawicy, czy jednak zostaną wprowadzone znaczne zmiany.

Więcej o: